W Polsce powstają dokumenty strategiczne wskazujące sektor biotechnologii medycznej jako istotny dla umacniania pozycji kraju. Dlaczego, także w kontekście sytuacji międzynarodowej, jest on taki ważny?
Konstantin Matentzoglu: Jest kilka powodów. Jednym z nich jest sytuacja makroekonomiczna, zwłaszcza obecnie. Widzimy, co dzieje się w USA, a chiński silnik innowacyjności nabiera tempa. Europa już straciła zbyt wiele czasu w wielu innowacyjnych dziedzinach, a biotechnologia medyczna to obszar, w którym wciąż możemy osiągnąć sukces technologiczny. Tym, co nas ogranicza, jest europejska polityka i interesy polityczne. Polska jest cennym atutem dla Europy. Choć nasz ekosystem biotechnologiczny jest jeszcze młody, mamy dwie przewagi: zaskakująco dobry system szkolnictwa wyższego oraz silną etykę pracy – coś, co Europa Zachodnia częściowo zatraciła w ciągu ostatnich dwóch dekad. Dlatego Polska może być częścią europejskiego ekosystemu biotechnologicznego i w ciągu kilku lat stać się jednym z jego liderów.