Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rozminęły się ubiegłoroczne plany firm z faktyczną skalą zwolnień z powodu AI.
  • Czym jest „tokenomika” i dlaczego rosnące koszty operacyjne stały się barierą dla rozwoju AI.
  • Z jakiego powodu firmy przechodzą od fazy eksperymentów do skalowania AI w całej organizacji.
  • Dlaczego tegoroczne prognozy dotyczące redukcji zatrudnienia mogą okazać się bardziej realne.

Podczas gdy prawie co trzecia (32 proc.) firma na świecie wykorzystująca modele sztucznej inteligencji przewidywała, iż w związku z rozwojem AI zakończy 2025 r. z mniejszą liczbą pracowników, to o faktycznej redukcji zatrudnienia mówi teraz jedynie 14 proc. przedsiębiorstw – wynika z najnowszego badania firmy doradczej McKinsey & Company, które w maju i czerwcu objęło ponad 1,7 tys. firm z 97 państw. Z drugiej strony, nieco rzadziej  firmy zwiększały też liczbę pracowników w związku z wdrożeniem AI; o ile w planach na zeszły rok miało to 13 proc. przedsiębiorstw wykorzystujących modele sztucznej inteligencji, o tyle na utworzenie nowych miejsc pracy w związku z rozwojem AI zdecydwało się 8 proc. badanych. Dużo częściej firmy poprzestawały na utrzymaniu zatrudnienia (66 proc.).

Kosztowa bariera AI

Jak wynika z badania, ten trend utrzymania stanu kadr, który widać praktycznie w każdym dziale biznesu, można przypisać nieco wolniejszemu wdrażaniu i rozwijaniu AI – także ze względu na jej rosnący koszt operacyjny. Mniej więcej co piąta firma (a w IT i finansach – co czwarta) przyznała w badaniu, że koszty operacyjne modeli sztucznej inteligencji (w tym koszt tokenów) ograniczają jej rozwój.

Czytaj więcej

Menedżer pod potrójną presją: AI, praca hybrydowa i nowe regulacje

Jak wyjaśnia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Magdalena Warzybok, dyrektor w firmie doradczej Mercer Polska, po pierwszej euforii wokół sztucznej inteligencji, okazało się, że nie jest łatwo przełożyć indywidualną poprawę efektywności pracowników wspierających się narzędziami AI na poprawę efektywności przedsiębiorstwa, zaś łączne koszty używania sztucznej inteligencji szybko rosną wraz z jej popularnością. Zdaniem ekspertki Mercer, coraz więcej firm, także w Polsce, wprowadza dziś „liczniki tokenów” pokazujące pracownikom efektywność korzystania z AI, czyli liczbę tokenów zużytych na konkretne zadanie.

– Wprawdzie jednostkowy koszt tokena spadł, lecz liczba zużywanych i generowanych tokenów rosła w jeszcze szybszym tempie – twierdzi Michael Chui, starszy ekspert McKinsey, dodając, że dyrektorzy finansowi oraz dyrektorzy ds. sztucznej inteligencji coraz częściej dyskutują o „tokenomice” i zwrocie z inwestycji w obszarze AI. – Zorientowali się, że w przypadku złożonych zadań wymagających zaawansowanego rozumowania czy tworzenia oprogramowania opartego na autonomicznych agentach – gdzie największe korzyści przynoszą najnowocześniejsze modele (frontier models) – koszty AI nie są pomijalnie niskie – wyjaśnia Michael Chui.

Czas na skalowanie AI

Z badania McKinsey & Company wynika, że pomimo rosnących kosztów AI 37 proc. ankietowanych przedsiębiorstw ocenia, że jej wykorzystanie pozytywnie wpływa na ich wynik operacyjny (EBIT) firmy. Wśród pozostałych uczestników badania spora grupa dostrzega z kolei jej wpływ na zmniejszenie kosztów zarządzania łańcuchem dostaw, kosztów produkcji czy działalności operacyjnej.

Czytaj więcej

Kraków traci etaty na rzecz Indii. W tle zwolnienia w Uberze i HSBC

Autorzy raportu zwracają też uwagę, że w ubiegłym roku większość firm wspierających się modelami sztucznej inteligencji była dopiero w fazie eksperymentowania (prawie co trzecia), lub pilotażu AI – gdy jej modele wykorzystywano w rozproszonych wdrożeniach. Na etapie skalowania, gdy AI jest wdrażana na poziomie całej organizacji (najczęściej w firmie chatboty i agenty AI), było 38 proc. przedsiębiorstw.

W tym roku ich odsetek wzrósł do 44 proc. Zwiększyła się też grupa firm, które są już w fazie pilotażu (do 34 proc.) przy spadku udziału przedsiębiorstw, które dopiero eksperymentują z AI (do 22 proc.).

Czytaj więcej

W tej branży można zarabiać ponad 50 tys. zł. Dlaczego firmy tyle płacą?

Widać również, że coraz bardziej powszechne wykorzystanie sztucznej inteligencji na poziomie firm wpływa na ich przewidywania dotyczące zatrudnienia. W tegorocznym badaniu odsetek przedsiębiorstw, które planują ograniczenie liczby pracujących w związku z rozwojem AI wzrósł z 32 proc. do 39 proc. Jednocześnie zmalała – z 13 do 10 proc. – grupa tych, które przewidują tu wzrost zatrudnienia.

Z komentarzy autorów raportu wynika, że tegoroczne plany firm dotyczące ograniczania zatrudnienia w związku z rozwojem AI mogą się spełnić. Zdaniem Dana Tinkofa, starszego partnera w McKinsey, wraz z rosnącą biegłością pracowników w obszarze AI, liderzy biznesu będą mogli szybciej i na większą skalę kierować kompleksowym przekształcaniem procesów pracy w podległych im obszarach.