Przełom sierpnia i września tradycyjnie oznaczał dla PiS początek nowego sezonu politycznego. Jarosław Kaczyński wracał z urlopu i zabierał się do pracy, a wraz z nim cała partia. W ostatnich latach prezes PiS najczęściej spędzał urlop na Pomorzu Zachodnim. Nie wiemy, gdzie dokładnie wypoczywał w tym roku, ale jego pierwszy poważny powakacyjny komunikat dotyczył rozłamu w PiS, który ewidentnie jest sprawą, której Kaczyński poświęca swoją uwagę. – Dla ludzi, którzy odegrali bardzo dużą rolę w rozbiciu partii, nie ma mowy o wspólnej liście z PiS – powiedział Kaczyński, wyznaczając tym samym, może nieco podświadomie, ramy politycznej jesieni w swojej partii.