Reklama

Adrian Zandberg: Pytania o lobbing z Zondacrypto usłyszą także ludzie Morawieckiego

Stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego nadal nie zostały rozdzielone. Nie zaszkodzi więc dodatkowe narzędzie do wyjaśnienia, jak działał lobbing kryptowaluciarzy, kto pomagał oszustom – tłumaczy Adrian Zanberg, lider partii Razem, dlaczego poparł wniosek Mateusza Morawieckiego o powołanie komisji śledczej ws. Zondacrypto.
Adrian Zandberg

Adrian Zandberg

Foto: PAP/Albert Zawada

Podpisał się pan pod wnioskiem klubu Rozwoj Plus o powołanie komisji śledczej ws. Zondacrypto. Współpraca Adriana Zandberga z Mateuszem Morawieckim wygląda dość niecodziennie. Czy nie ma pan wątpliwości wobec zakresu prac tej komisji, proponowanego przez prawicowy klub? 

Sprawę Zondacrypto trzeba wyjaśnić. Do spodu. Na czele tego procederu stali ewidentnie faceci, którzy mieli dostęp do polityków. Wpływali na tworzenie prawa i opóźnianie regulacji. Usłyszeliśmy już o konkretnych politykach prawicy, o sponsorowaniu wydarzeń prawicy przez tych przekręciarzy. Ale nie zdziwię się, jeśli takich historii będzie więcej. Uważam, że należy wykorzystać wszystkie narzędzia, żeby wyjaśnić, jak ten lobbing wyglądał.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama