Reklama

Maciej Kawalski. Reżyser z dyplomem lekarza

Ktoś napisał, że czeka nas „lalkomania". Podoba mi się to, bo czasem słyszę też pytanie: skoro już Wojciech Has i Ryszard Ber nakręcili dwie „Lalki”, to po co kolejna wersja? Ale to, do czego się nie wraca i czego się nie redefiniuje, umiera. Jak łacina – mówi Maciej Kawalski, reżyser.
Kamila Urzędowska (Łęcka) i Marcin Dorociński (Wokulski) w filmie Macieja Kawalskiego.„Lalka” w kina

Kamila Urzędowska (Łęcka) i Marcin Dorociński (Wokulski) w filmie Macieja Kawalskiego.„Lalka” w kinach od 30 września

Foto: KINO ŚWIAT

Reklama

Jak się pan czuje przed premierą „Lalki”?

Czuję ogromną radość i wdzięczność. To zwieńczenie prawie trzech lat pracy, przy której przewinęło się kilka tysięcy ludzi. Te trzy lata to jednocześnie dużo i mało. Czas pędził niesamowicie. A teraz film, który wyśniliśmy, oddajemy widzom. I od tej chwili nie należy już do nas.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama