Reklama

Filmik z kobietą na łańcuchu stał się symbolem patologii. W Chinach zawrzało

Prowadzona przez Pekin w latach 1979–2016 polityka jednego dziecka zasadzała się na założeniu, że płodność można uregulować na takiej samej zasadzie jak normy produkcji stali albo ceny zboża.
Kobieta na łańcuchu, czyli Yang Qingxia (według oświadczenia władz miasta Xuzhou), stała się symbole

Kobieta na łańcuchu, czyli Yang Qingxia (według oświadczenia władz miasta Xuzhou), stała się symbolem każdej porwanej siostry albo córki, na której odnalezienie czekali najbliżsi

Foto: douyin

Zaczęło się od filmiku na TikToku. Nagranie jest wyraźnie amatorskie, w kadrze widzimy kobietę kulącą się w kącie jakiejś szopy. Jest styczeń 2022 r., kobieta dygocze z zimna. Pekin mierzył się wtedy z mroźną zimą. Ośrodki narciarskie wokół niego produkowały sztuczny śnieg, który miał pokryć stoki okolicznych wzgórz. Do stolicy ściągnęły już tysiące sportowców z całego świata, by wziąć udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2022. Mimo mrozu kobieta na filmie ma na sobie tylko różowy sweter i cienkie bawełniane spodnie. Jej skołtunione włosy dawno nie widziały fryzjera, twarz jest pokryta grubą warstwą brudu. Widać, że kobieta szyję obwiązaną ma łańcuchem, który przymocowany jest do ściany z tyłu. Jakiś mężczyzna – jej mąż? – pochyla się nad nią. Zwraca się do niej „mamuśko” i zakłada jej kurtkę zakupioną w sklepie z odzieżą używaną. Kobieta mówi coś niezrozumiale. W pewnym momencie pojawia się dziecko – jej syn? – i mówi, że codziennie przynosi mamie jedzenie. Na prymitywnej pryczy zbitej z paru desek widać przyniesioną dziś, nieruszoną porcję – to resztki po posiłku zjadanym w domu.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama