Podkreślili, że sezonowa praca za granicą cały czas jest opłacalna, jednak już nie dla wszystkich.
Czytaj więcej
Nie tylko rosnąca liczba ofert na portalach rekrutacyjnych, lecz także mniejsza skala zgłaszanych do urzędów zwolnień grupowych potwierdzają stopni...
Eksperci o wyjazdach Polaków na saksy. Oto, co się zmieniło
Różnica między zarobkami w Polsce i za granicą coraz bardziej się zaciera. Do tego rosną koszty związane z pobytem, transportem, zakwaterowaniem i utrzymaniem.
– Klasyczne saksy, czyli krótki wyjazd na kilka tygodni czy miesięcy, żeby jak najwięcej zarobić na prostych pracach sezonowych, nie mają już takiej przewagi ekonomicznej jak kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu – przyznał w rozmowie z PulsemHR Paweł Dąbrowski, prezes spółek operacyjnych w Grupie Progres.
Jego zdaniem obecnie za granicą najwięcej zarobić mogą przede wszystkim osoby gotowe zostać tam na dłużej lub mające konkretne umiejętności.
– Widać więc zmianę z modelu „jadę na kilka tygodni i wracam” w kierunku bardziej świadomej decyzji zawodowej i finansowej – dodał ekspert.
Czytaj więcej
Wprawdzie większość badanych Polaków chciałaby jak najwcześniej przejść na emeryturę, lecz sporo osób szykuje się na dłuższą pracę lub nie ma jeszc...
Polacy dokładniej kalkulują opłacalność pracy za granicą
Podobnie na temat pracy sezonowej za granicą wypowiedział się Piotr Olechowski, director of international sales and operations w LeasingTeam Group. Przyznał, że dzisiaj „[…] pracownik dużo dokładniej kalkuluje, czy wyjazd mu się opłaca”.
– Jeżeli po odjęciu kosztów życia za granicą różnica względem tego, co może zarobić w Polsce, wynosi kilkaset euro, często uznaje, że nie warto zostawiać rodziny i wyjeżdżać – powiedział ekspert. – Gdybym miał podsumować dzisiejsze saksy jednym zdaniem, powiedziałbym: Polacy nadal chcą pracować za granicą, ale są znacznie bardziej świadomi i selektywni niż kiedyś – dodał w innym miejscu rozmowy z PulsemHR.
Eksperci, z którymi rozmawiał serwis zgodnie przyznali, że obecnie, chociaż pieniądze są nadal głównym motywatorem, to już nie jedynym. Dla wielu osób coraz bardziej liczą się m.in. takie czynniki jak możliwość zdobycia doświadczenia , poznania języka czy realizacji konkretnego celu finansowego. Zwracają także uwagę na stabilność zatrudnienia czy perspektywę przedłużenia kontraktu.
Czytaj więcej
Suempol wybuduje w gminie Pełczyce (województwo zachodniopomorskie) nowoczesne centrum przetwórstwa ryb. Pracę znajdzie w nim ok. 300 osób. Dzięki...
Polka przez 33 dni zbierała w Niemczech truskawki. Internauci ocenili jej zarobki
Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, pani Agata Witoń przez 33 dni pracowała w Niemczech przy zbiorze truskawek. Po powrocie podzieliła się z internautami za pośrednictwem TikToka informacją na temat zarobków.
Kobieta w czasie pobytu nie miała ani jednego wolnego dnia. Pracowała codziennie przeciętnie przez 9-10 godzin, co łącznie dało 310 godzin pracy. W efekcie przy stawce godzinowej wynoszącej 13,90 euro brutto zarobiła 4309 euro brutto. Po odliczeniu wszystkich kosztów związanych z podróżą i pobytem w Niemczech pozostała jej kwota 3633 euro, czyli ok. 15 336 zł.
Zarobki Polki wywołały dyskusję wśród internautów. Zdaniem części osób kwota zarobiona przez panią Agatę za 33 dni ciężkiej fizycznej pracy nie jest wysoka. Niektórzy internauci mieli jednak odmienną opinię. Podkreślali, że według nich kobiecie udało się zarobić dużo pieniędzy.