Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak stres zawodowy wpływa na relacje Polaków z bliskimi i kto jest najbardziej narażony na jego negatywne skutki.
  • Co jest głównym źródłem wypalenia w pracy.
  • W jaki sposób Polacy radzą sobie z przeciążeniem psychicznym.
  • Dlaczego kondycja psychiczna pracowników staje się kluczowym wyzwaniem dla pracodawców i rynku ubezpieczeń.

Tylko 13 proc. pracujących Polaków przyznaje, że po powrocie z pracy ma jeszcze energię, by w pełni zaangażować się w życie domowe – pokazuje badanie zrealizowane przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie firmy ubezpieczeniowej Warta, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.

Aż 46 proc. badanych twierdzi, że złe samopoczucie po pracy wpływa negatywnie na ich relacje z bliskimi, co szczególnie dotyczy kobiet (54 proc. wobec 39 proc. dla mężczyzn). Stres zawodowy najmocniej odciska piętno na pracownikach do 35. roku życia. Przy tym zaledwie 4 proc. szuka wsparcia u psychologa lub psychoterapeuty.

Oblicza stresu zawodowego

Z badania wynika, że ponad połowa pracujących Polaków (56 proc.) wraca z pracy w złym stanie emocjonalnym: najczęściej czujemy się pozbawieni energii (32 proc.) lub emocjonalnie wyczerpani, przez co trudno nam się zaangażować w sprawy domowe (15 proc.). Co 10. z nas jest rozdrażniony i łatwo go wytrącić z równowagi. Energię i spokój do zaangażowania się w sprawy domowe zachowuje zaledwie 13 proc. badanych.

Czytaj więcej

Język obcy wciąż daje przewagę i szansę na wyższe zarobki

Kobiety znacznie częściej (54 proc.) niż mężczyźni (39 proc.) przyznają, że stres z pracy ma wpływ na relacje z bliskimi i na skłonność do konfliktów (47 proc. vs 33 proc.). Mężczyźni z kolei częściej (31 proc.) niż one (16 proc.) deklarują, że praca w ogóle nie wpływa na ich zachowanie w domu.

Relaksując się po pracy, najczęściej (38 proc.) uciekamy w telewizję i filmy czy seriale. Co trzeci Polak ogranicza kontakt z innymi i odkłada rozmowy na później, a 28 proc. przegląda dla relaksu serwisy społecznościowe. Z bliskimi rozmawia po pracy tylko 26 proc. badanych.

Wśród najczęstszych źródeł stresu w pracy Polacy wskazują: nadmiar obowiązków (31 proc.), presję czasu i napięte terminy (28 proc.) oraz złą organizację pracy (22 proc.). 21 proc. przyznaje, że frustruje ich monotonia i brak satysfakcji z pracy. Aż co piąty odczuwa lęk przed utratą zatrudnienia lub stabilności finansowej.

Źródła stresu różnią się zależnie od płci. Kobiety częściej wskazują na brak wsparcia przełożonego (18 proc. wobec 11 proc. w przypadku mężczyzn). Mężczyźni częściej deklarują, że stresuje ich praca po godzinach (14 proc. wobec 9 proc. w przypadku kobiet).

Najsilniej problem dotyka młodszych pracowników. Aż 58 proc. osób do 35. roku życia przyznaje, że stres zawodowy wpływa na ich zachowanie wobec bliskich (39 proc. w grupie 45+), a dla 52 proc. jest przyczyną kłótni z najbliższymi (32 proc. w przypadku starszych).

Młodsi pracownicy częściej niż starsi radzą sobie ze stresem, sięgając po niezdrowe jedzenie lub używki, ale też trzykrotnie częściej korzystają ze wsparcia psychologa, co pokazuje, że są bardziej otwarci na profesjonalną pomoc.

Okiem psychologa

– To, że praca wpływa na nasze życie osobiste, jest zjawiskiem naturalnym, a zależność ta działa również w drugą stronę, to znaczy, że sytuacja w domu oddziałuje na nasze zachowanie i samopoczucie w pracy – komentuje dr Malwina Puchalska-Kamińska, psycholog Uniwersytetu SWPS. – Warto także zaznaczyć, że wpływ pracy nie musi być wyłącznie negatywny, ponieważ może ona wzmacniać poczucie kompetencji, sprawczości i zadowolenia z siebie.

Czytaj więcej

AI coraz częściej trafia na listę wymagań w ofertach pracy

Dane z raportu nie wydają jej się zatrważające, lecz pokazują, że coraz lepiej dostrzegamy, jak stres zawodowy oddziałuje na nasze samopoczucie i relacje. – Po dniu pełnym kontrolowania emocji, reagowania na oczekiwania innych i radzenia sobie z napięciem może nam zabraknąć cierpliwości oraz energii potrzebnej w domu. Wówczas stres z pracy przenosi się na kontakty z bliskimi nie z powodu złej woli, ale z powodu psychicznego przeciążenia – wskazuje Malwina Puchalska-Kamińska. 

– Wyższe wyniki wśród młodszych pracowników i kobiet mogą częściowo wynikać z większej świadomości tych procesów, ale także z obciążenia wieloma rolami i obowiązkami –  zauważa psycholożka z SWPS. – Pomocne może być konkretne wsparcie: możliwość powiedzenia komuś o trudnym dniu, poproszenie domowników o chwilę odpoczynku albo rozmowa z przełożonym o nadmiarze zadań, terminach czy organizacji pracy. Warto także szukać konstruktywnych form regeneracji, a gdy odpoczynek czy rozmowa i własne sposoby radzenia sobie przestają wystarczać, skorzystać z profesjonalnego wsparcia – przekonuje  Malwina Puchalska-Kamińska.

Ważny interes pracownika i pracodawcy

Jak pokazuje raport „Benefity przyszłości” ICAN Research, aż 61 proc. pracowników twierdzi, że ich kondycja psychiczna pogorszyła się w ciągu ostatnich trzech lat, a 62 proc. deklaruje, że skorzystałoby ze wsparcia psychoterapeutycznego, gdyby było dostępne w miejscu pracy.

To również aspekt istotny dla pracodawców, z roku na rok rośnie bowiem liczba zwolnień lekarskich z tytułu zaburzeń psychicznych. Z danych ZUS wynika, że w 2025 r. wystawiono ich 1,8 mln, co stanowiło 8 proc. wszystkich zwolnień. To o prawie 10 proc. więcej niż rok wcześniej i aż o 51,3 proc. więcej w porównaniu do danych z 2019 r.

– Jak pokazują dane rynkowe, opieka psychologiczna staje się dziś bardzo istotną potrzebą pracowników – mówi Marek Twardowski, dyrektor zarządzający w TUnŻ Warta. – Dane z naszego badania pokazują, że granica między życiem zawodowym a prywatnym jest dziś bardzo cienka, a jej przekraczanie ma wpływ na relacje z najbliższymi. W rozmowach z pracodawcami coraz częściej pojawia się pytanie o to, czy nasz pracownik będzie mógł zwrócić się o fachową pomoc, kiedy sobie nie radzi? – dodaje Marek Twardowski.

Ubezpieczyciele starają się wyjść naprzeciw tym potrzebom. Na rynku pojawia się coraz więcej produktów, które oferują wsparcie psychologiczne. Warta rozszerzyła o takie wsparcie swoją ofertę ochrony zdrowia, a pracodawca może je włączyć do zakresu ubezpieczenia dla swoich pracowników.