Jesteśmy dla pracodawcy tylko kolejnym z wielu CV – takie wrażenie wyniosło z rekrutacji aż 68 proc. osób, które mają doświadczenia w szukaniu pracy. Tak wynika z badania portalu rekrutacyjnego Pracuj.pl, które w czerwcu tego roku objęło 1500 dorosłych Polek i Polaków.
Większość, bo 54 proc. z nich jest przekonana, że w relacji pracodawcy – kandydaci do pracy to ci pierwsi, czyli pracodawcy, stoją na uprzywilejowanej pozycji. Tylko 4 proc. uczestników badania uważa, że przewagę mają kandydaci, a pozostali (42 proc.) określali tę relację jako równoważną.
Czytaj więcej
Pokolenie Z ma sporo trudności z odnalezieniem się na rynku pracy i w sztywnych korporacyjnych strukturach. Z tego względu wiele amerykańskich firm...
Kluczowy feedback. Czego po rekrutacji oczekują pracownicy?
Jak zaznaczają eksperci Pracuj.pl, na opinie kandydatów w znaczący sposób wpływa informacja zwrotna o losach ich aplikacji -określana z angielska jako feedback. Aż 82 proc. uczestników badania chciałoby otrzymać informacje o swoich szansach w danej rekrutacji najwcześniej jak to tylko możliwe. Przy czym nie chodzi tylko o pozytywne informacje; kandydaci chcą wiedzieć „na czym stoją” - 77 proc. respondentów zaznacza, że wiadomość o odrzuceniu CV pozwala im ruszyć dalej i aplikować na kolejne oferty.
Na pesymistyczne oceny uczestników badania Pracuj.pl wpływa też daleka od postcovidowej hossy koniunktura na rynku pracy. Nie dość, że w ostatnich dwóch latach w wielu branżach (na czele z IT) ubyło ofert pracy, to w tym roku przybyło mocno nagłaśnianych zwolnień grupowych w firmach.
Czytaj więcej
Przewidziana w 2025 r. podwyżka płacowego minimum może dobić drobnych przedsiębiorców, zwłaszcza tych z sektorów działających na niższych marżach,...
Nietypowy sierpień. Wrzesień przyniesie pogorszenie sytuacji na rynku pracy?
Ekonomistów zaniepokoił też nietypowy wzrost bezrobocia w sierpniu, który (dzięki ożywieniu w pracach sezonowych) przynosi zwykle spadek liczby bezrobotnych. Tymczasem w tym roku w sierpniu liczba zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 772,3 tys. osób, czyli o 6,9 tys. więcej niż w końcu lipca b.r. (choć o 10,2 tys. osób mniej niż przed rokiem).
Jak ocenia Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, najprawdopodobniej jest to skumulowany efekt niedawnych informacji o zwolnieniach grupowych w wielu firmach, jak również wzrostu od lipca poziomu płacy minimalnej – co prawdopodobnie skutkowało zwolnieniami w małych firmach w niewielkich miejscowościach. - Niestety we wrześniu sytuacja na rynku pracy może ponownie ulec pogorszeniu – obawia się ekspert KIG.