Prawie cztery na dziesięć badanych firm zamierza w 2023 r. szukać specjalistów IT, niemal co trzecia będzie rekrutować specjalistów do działów sprzedaży, co czwarta – fachowców do produkcji, a ponad jedna piąta planuje rekrutacji w obszarze finansów i księgowości oraz inżynierii. Tak wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej” raportu firmy rekrutacyjnej Hays Poland. Raport, który uwzględnia plany prawie 2700 pracodawców. I wskazuje, że rok 2023 nie przyniesie załamania na rynku pracy specjalistów i menedżerów, choć dla części z nich skończył się już widoczny do niedawna w wielu branżach „rynek kandydata”.
Wciąż trudno o talenty
Alex Shteingardt, dyrektor zarządzający Hays Poland, spodziewa się, że w 2023 r. dojdzie do wyrównania sił pracodawców i pracowników, a walka o talenty nie będzie już tak intensywna jak na początku minionego roku. Z drugiej strony deklaracje firm wskazują, że okazji do zmiany pracy nie zabraknie.
Aż 87 proc. badanych firm zamierza w nadchodzących 12 miesiącach prowadzić rekrutacje pracowników. Co prawda odsetek tych wskazań jest o 8 pkt proc. mniejszy niż przed rokiem, ale w niektórych branżach plany rekrutacyjne mają niemal wszyscy ankietowani pracodawcy. Wśród spółek IT – aż 97 proc., w branży e-commerce i digital, a także w PR – 96 proc., a w finansach i księgowości – 94 proc.
Co więcej, ponad połowa firm zapowiada rekrutacje w związku z rozwojem biznesu, choć spora grupa (37 proc.) zamierza szukać zastępców odchodzących pracowników.
Warto jednak pamiętać, że te częste plany rekrutacji nie muszą oznaczać wzrostu zatrudnienia. Mogą się bowiem łączyć ze zmianami w sposobie prowadzenia biznesu, który w wielu branżach (jak np. w bankowości) przechodzi cyfrową transformację.
Czytaj więcej
Pomimo rosyjskiej agresji na Ukrainę i rosnącej niepewności wśród firm rok 2022 przyniósł wzrost zatrudnienia, co pomogło utrzymać niskie bezroboci...
Zdaniem ekspertów Hays Poland w 2023 roku firmy będą zatrudniać ekspertów, którzy pomogą im ograniczyć skutki pogorszenia koniunktury i spadku konsumpcji. Stąd też utrzyma się wysokie zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie IT, finansów i księgowości (w tym zwłaszcza podatków), na analityków danych, automatyków i logistyków. Większość badanych firm zdaje sobie też sprawę, że o dobrych kandydatów nie będzie łatwo – 72 proc. spodziewa się trudności w pozyskaniu potrzebnych pracowników. – Rynek kandydata nadal będzie faktem w niektórych obszarach specjalizacyjnych – przewiduje Shteingardt.
Poszukiwany DevOps
Według szefa Hays Poland w tej grupie będą specjaliści IT (poziom senior i mid), a szczególnie eksperci DevOps i fullstack developerzy z JavaScript. O dużym zapotrzebowaniu na DevOpsów mówi też Artur Skiba, prezes firmy rekrutacyjnej Antal, który do tegorocznych „królów rynku pracy” zalicza również doświadczonych programistów Java i .Net oraz specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Rosnące zagrożenie związane z wykorzystaniem nowych technologii sprawia, że przybywa stanowisk w tym obszarze, a szef Antala przewiduje rosnący popyt na takich specjalistów jak; cybersecurity engineer, cybersecurity architect, cloud cecurity engineer, pentester, DLP engineer czy cyber risk analyst.
– Raport badawczy Internet Security Consortium wskazuje, że w związku z zagrożeniami IT liczba pracowników w obszarach związanych z bezpieczeństwem cyfrowym musi wzrosnąć o 65 proc. – przypomina Marianna Poselt, menedżer w Randstad Polska.
Czytaj więcej
Pomimo spowolnienia na rynku pracy niedobór chętnych, szczególnie tych wykwalifikowanych, pozostaje barierą w działalności wielu firm.
Jak dodaje Kacper Krasnodębski, menedżer w firmie rekrutacyjnej Wyser, o ciekawą pracę nie będą się też martwić menedżerowie projektów w IT, którzy znają narzędzia i mają kompetencje technologiczne, a jednocześnie rozumieją mechanizmy e-commerce. Poszukiwani będą również eksperci od transformacji cyfrowej (digital lead i digital transformation manager), którzy wesprą firmy w cyfryzacji sprzedaży, marketingu, finansów czy logistyki. Zdaniem Marianny Poselt wśród poszukiwanych kandydatów IT będą także data specialist, szczególnie ci, którzy posługują się językiem R, stosowanym do budowy modeli statystycznych i wizualizacji.
Cenny kontroler
Na wybór ofert pracy w 2023 r. będą mogli też liczyć doświadczeni księgowi i finansiści, w tym zwłaszcza kontrolerzy finansowi, których znaczenie rośnie w trudnych i niepewnych czasach. Jak ocenia Ewa Michalska, dyrektor operacyjna Grafton Recruitment, liczne zmiany w obszarze podatkowym również w tym roku będą wpływać na duży wybór ofert dla doświadczonych, samodzielnych księgowych i specjalistów ds. podatków. – Spokojnie w nowy rok może wejść także tax accountant, czyli księgowy z mocnym backgroundem podatkowym – przewiduje Artur Skiba.Nie tylko on twierdzi, że na duży wybór ofert pracy będą też mogli liczyć specjaliści od digital marketingu.
Zdaniem Ewy Michalskiej digitalizacja komunikacji marketingowej zwiększy też zapotrzebowanie na specjalistów SEO i SEM, a także na UX i UI designerów. Mateusz Żydek z Randstad podkreśla dobre perspektywy specjalistów od planowania, realizacji i optymalizacji kampanii w mediach społecznościowych, ekspertów od content marketingu oraz doświadczonych specjalistów z zakresu automatyki marketingowej. Eksperci od automatyzacji i robotyzacji będą także bardzo poszukiwani w przemyśle.
Jak ocenia Anna Wesołowska, dyrektor zarządzająca Gi Group Temp&Perm, nie słabnie zapotrzebowanie na sprzedawców, pakowaczy, operatorów logistycznych, magazynierów, kierowców i kurierów. – Ogromne zapotrzebowanie na kierowców zgłaszają firmy spedycyjne, kurierskie, branża logistyczna, a także sektor turystyczny –twierdzi Mateusz Żydek, który wśród deficytowych fachowców wymienia też doświadczonych spawaczy, szczególnie tych posługujących się metodami TIG i MMA.
Czytaj więcej
Spowolnienie i niepewność w gospodarce zwiększają popyt na pracowników tymczasowych przy hamowaniu rekrutacji stałych.
Skutki automatyzacji
Część pracowników musi się jednak liczyć w 2023 r. z mniejszym wyborem ofert pracy. Spowolnienie gospodarcze odbija się na silnym do niedawna popycie na rekruterów. Eksperci HR zgodnie zwracają też uwagę na malejące zapotrzebowanie na specjalistów bezpośredniej obsługi i doradców klienta detalicznego. Jak przypomina Mateusz Żydek, już nie tylko bankowość, ale też inne branże przechodzą na cyfrowe kanały kontaktu z klientami.
Kacper Krasnodębski mówi o spadku popytu na specjalistów od sprzedaży nieruchomości czy zakupów gruntów pod nieruchomości. Cyfryzacja procesów biznesowych zmniejsza zaś popyt na pracowników administracyjnych. Jak ocenia Artur Skiba, automatyzacja i rozwój usług online mogą także wypychać z rynku tradycyjnych przedstawicieli handlowych.