Reklama

Łączenie ognia z wodą

Komisja Europejska chce zmienić dyrektywę o czasie pracy już po raz trzeci. Dwie poprzednie próby, podjęte w latach 2004 – 2005, zakończyły się fiaskiem. Tym razem może być równie trudno – pokazała to już pierwsza faza konsultacji.

Publikacja: 06.04.2011 21:06

Łączenie ognia z wodą

Foto: Bloomberg

Czy można wymagać od pracownika pracy dłuższej niż 12 godzin na dobę? I jak to pogodzić z życiem rodzinnym? Takie pytania postawiła Bruksela w II fazie konsultacji nt. zmian w dyrektywie o czasie pracy.

W drugim etapie partnerzy społeczni mają ocenić, które ze zgłoszonych wcześniej pomysłów mają sens. Do wyboru są dwa warianty: ograniczona nowelizacja, polegająca na włączeniu do dyrektywy klasyfikacji rodzajów dyżurów, traktowanych jako normalny czas pracy, oraz nowelizacja szczegółowa, dotycząca – obok dyżurów – uelastycznienia czasu pracy, godzenia pracy z życiem rodzinnym oraz nowego sposobu naliczania uprawnień urlopowych dla długo chorujących pracowników.

Jeden z ważniejszych problemów dotyczy rozliczania dyżurów. Komisja Europejska chce uregulować tę kwestię, ponieważ Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, iż dyżury w miejscu pracy muszą być traktowane jako normalny czas pracy. Bruksela proponuje, by w niektórych sektorach – na mocy porozumień zbiorowych – możliwe było odstępstwo od tej zasady. Pomysł ten chwalą analitycy z niemieckiego ośrodka Centrum für Europäische Politik. Byłoby – ich zdaniem – jeszcze lepiej, gdyby dyrektywa pozostawiła kwestię dyżurów do decyzji partnerów społecznych.

Wątpliwości ekspertów budzi też propozycja, by na mocy porozumień zbiorowych możliwe było wydłużenie okresu rozliczania średniego tygodniowego wymiaru czasu pracy powyżej 12 miesięcy. – A co z krajami i sektorami nieobjętymi porozumieniami zbiorowymi? – pytają eksperci.

Wypracowanie wspólnego stanowiska partnerów społecznych wobec propozycji Komisji nie wydaje się prawdopodobne. W takiej sytuacji po zakończeniu konsultacji Komisja przygotuje własną propozycję zmian w dyrektywie.

Reklama
Reklama

Wiktor Wojciechowski ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju

Ostatni kryzys pokazał, że elastyczne regulacje dotyczące czasu pracy istotnie pomagają przedsiębiorstwom w dostosowywaniu się do okresowych spadków popytu. Przykładowo, dzięki wydłużaniu maksymalnego okresu rozliczeniowego część firm w Polsce powstrzymała się przed zwalnianiem pracowników. To rozwiązanie wprowadzone w ramach tzw. pakietu antykryzysowego powinno pozostać w polskim prawie pracy jako reguła, a nie wyjątek. Po co ograniczać swobodę, która służy pracownikom i firmom?

Rynek pracy
Małe szanse na skrócenie kolejek do lekarzy
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Rynek pracy
Weto Karola Nawrockiego może utrudnić życie polskim firmom i pracownikom z Ukrainy
Rynek pracy
GUS: stopa bezrobocia w Polsce wzrosła do 5,4 proc. Przyczyną zmiany regulacyjne
Rynek pracy
Solidny wzrost przeciętnego wynagrodzenia. Spadło zatrudnienie. Stopy w dół?
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Rynek pracy
W krajach Unii ubywa wakatów. Czy umacnia się rynek pracodawcy?
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama