Reklama

Estera Flieger: Co łączy Krzysztofa Stanowskiego z Elonem Muskiem? A mógł namieszać w wyborach

Miał być performance. Ale analizując asekuranckie słowa kandydata o tym, że być może nie uda mu się zebrać wymaganej liczby podpisów, można dojść do wniosku, że Krzysztof Stanowski potraktował start zupełnie poważnie.
Krzysztof Stanowski podczas akcji zbierania podpisów

Krzysztof Stanowski podczas akcji zbierania podpisów

Foto: PAP/Stach Leszczyński

Kanał Zero odniósł sukces, więc kiedy Krzysztof Stanowski ogłosił start w wyborach prezydenckich wydawać się mogło, że zebranie 100 tysięcy podpisów nie będzie dla niego żadnym problemem. Wygląda na to, że jest inaczej: założyciel Kanału Zero zebrał mniej niż połowę i opublikował materiał, w którym krytykuje wymóg PKW. System jest według niego wręcz „kretyński”, a zbiórka to „przedstawienie dla debili”.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama