Reklama

Jędrzej Bielecki: Z Laschetem można się dogadać. Jeśli się umie

Armin Laschet za chwilę będzie naszym najważniejszym partnerem w Europie. To polityk, który, jak w sprawie Nord Stream 2, broni interesów Niemiec nawet kosztem podstawowych wartości. Ale też docenia znaczenie Polski.
Armin Laschet z 94-letnią Wandą Traczyk-Stawską, uczestniczką Powstania Warszawskiego, 1 sierpnia na

Armin Laschet z 94-letnią Wandą Traczyk-Stawską, uczestniczką Powstania Warszawskiego, 1 sierpnia na Powązkach Wojskowych.

Foto: AFP

To jest z pewnością zaproszenie do dialogu z naszym krajem. Armin Laschet, kandydat CDU/CSU na kanclerza Niemiec, ma przed sobą decydując tygodnie kampanii przed wyborami do Bundestagu 26 września. Jeśli ułożą się dla niego pomyślnie, przejmie schedę po Angeli Merkel. A jednak w tak gorącym czasie znalazł dwa dni, aby wziąć udział w obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Towarzyszył mu odpowiedzialny za kampanię sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak. – Niemcy są świadome historycznej odpowiedzialności wobec Polski – mówił Laschet w obszernym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej". Wcześniej przekonywał, że każdy młody Niemiec powinien odwiedzić Auschwitz, aby zobaczyć, jakiej zbrodni dopuścili się jego przodkowie. W ustach polityka, który urodził się już po wojnie i pochodzi z francuskiego pogranicza, to nie są oczywiste deklaracje.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama