Reklama

Wczorajsze zeznania to kłopot dla Donalda Tuska

Słowa podwładnego premiera mocno zaszkodziły strategii PO polegającej na zarzucaniu kłamstw Kamińskiemu

– Z moich informacji wynika, że nie jest to osoba, która podejmuje decyzje istotne dla państwa – mówił we wtorek o Jacku Cichockim w czasie przesłuchania przed komisją śledczą Mariusz Kamiński.

Te słowa wywołały złośliwe uśmieszki na twarzach niektórych śledczych i obecnych przy tym dziennikarzy. Wczorajsze zeznania samego Ciochockiego potwierdziły, że ocena Kamińskiego to coś więcej niż złośliwość. Istotnie, Cichocki, mimo że pełni formalnie ważną funkcję sekretarza Kolegium ds. Służb Specjalnych, nie był informowany o wielu istotnych sprawach. Jak wynika z jego słów, dowiadywał się o nich długo po fakcie, często z doniesień prasowych. Nie wiedział np. o spotkaniu 30 lipca 2009 r., na którym według Michała Boniego miała zapaść decyzja o pisaniu całkowicie nowej ustawy hazardowej.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama