[b][link=http://blog.rp.pl/haszczynski/2009/06/14/w-saunie-z-rosjanami-bez-finki-w-zebach-2/]Skomentuj na blog.rp.pl/haszczynski[/link][/b]
To między innymi od Finlandii zależy, czy powstanie gazociąg bałtycki, wielki projekt energetyczny Rosji i Niemiec. Moskwa jest tak zdeterminowana, że do małego sąsiada przysyła najważniejszych polityków, których w Polsce nie możemy się doczekać. Dwa tygodnie temu premier Władimir Putin nalegał, by Helsinki podjęły decyzję jak najszybciej. A władze Finlandii uzależniają ją od ekspertyz ekologicznych (dla Finów ochrona przyrody to świętość), podkreślając, że decyzja nie będzie miała nic wspólnego z polityką.