Reklama

Tusk ucieka do przodu, a nie do Brukseli

Premier miał ogłosić tę decyzję na konwencji PO. Przyspieszył, bo zorientował się, jak osłabia go w wewnętrznych rozgrywkach plotka, że wyjedzie – tłumaczą politycy PO.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

W oficjalnych wypowiedziach działacze PO chwalą Donalda Tuska, który w poniedziałek wykluczył starania o posadę szefa Komisji Europejskiej, mówiąc w TVP 2: – Podjąłem decyzję o tym, że chcę być dalej polskim premierem. Do 2015 roku tylko sprawy krajowe. Bycie polskim premierem jest dla mnie po stokroć ważniejsze niż potencjalne stanowisko europejskie. Decyzja jest definitywna.

Nieoficjalnie politycy PO nie są optymistami. Gryzie ich głównie to, dlaczego premier tak przyspieszył ogłoszenie swojej decyzji. Jeszcze w czwartek mówił przecież, że podejmie ją w czerwcu lub w lipcu.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama