Reklama

Czy trauma z dzieciństwa musi wpłynąć na twoje życie? Naukowcy sprawdzali to 12 lat

Wieloletnie badania naukowe wykazały, że trauma z dzieciństwa nie determinuje przyszłości osób, które jej doświadczyły. Jak wykazali naukowcy z Uniwersytetu w Sydney trudne doświadczenia z najmłodszych lat nie prowadzą nieuchronnie do negatywnych konsekwencji w dorosłym życiu.
Wieloletnie badania naukowe wykazały, że trauma z dzieciństwa nie determinuje przyszłości

Wieloletnie badania naukowe wykazały, że trauma z dzieciństwa nie determinuje przyszłości

Foto: Adobe Stock

O wynikach badań poinformował Uniwersytet Nowej Południowej Walii (UNSW) w Sydney. Zespół naukowców pracował nad nimi przez 12 lat. Wnioski opublikowano w czasopiśmie „American Psychologist".

Naukowcy: Trauma z dzieciństwa nie determinuje twojej przyszłości

Choć wiedza naukowa potwierdza, że różnego rodzaju nadużycia, nękanie i dysfunkcje w domu w okresie dzieciństwa zwiększają ryzyko chorób psychicznych, to niewiele było dotąd wiadomo na temat długofalowego wpływu takich doświadczeń na dobrostan psychiczny.

Czytaj więcej

Aleksandra Zielińska: Wirtualny zły dotyk – czy prawo nadąży za technologią?

Australijscy naukowcy przeanalizowali, jak negatywne doświadczenia z dzieciństwa (tzw. ACE – Adverse Childhood Experiences) kształtują dobrostan w dorosłym życiu. Z przeprowadzonych badań wynika, że dwie trzecie osób wykazuje umiarkowany lub wysoki poziom dobrostanu psychicznego w dorosłości pomimo przeżytej traumy.

Dla porównania, w grupie osób, które nie doświadczyły traumy, wysoki dobrostan utrzymało ponad 85 proc. uczestników. Sugeruje to, że choć trudne doświadczenia faktycznie mają negatywny wpływ, to nie skazują one młodych osób na negatywne konsekwencje w przyszłości.

Reklama
Reklama

– Przeciwności losu w dzieciństwie mogą być traumatyczne, ale nie muszą determinować całego życia człowieka – mówi główna badaczka, prof. Justine Gatt z UNSW Sydney.

12 lat badań nad wpływem traumy z dzieciństwa na dorosłość. Na czym polegały?

Obserwacje naukowców obejmowały okres 12 lat. Opierały się na danych z badania bliźniąt TWIN-10, które objęło ponad 1600 dorosłych Australijczyków. Monitorowano ich w czterech przedziałach czasowych między 2009 a 2024 r..

Naukowcy wykorzystali skalę COMPAS-W, aby ocenić ogólny dobrostan, mierząc takie cechy jak: opanowanie i spokój, poczucie własnej wartości, sprawstwo, pozytywne nastawienie, dążenie do celów i osiągnięć oraz satysfakcja z życia.

Pod uwagę wzięto 17 rodzajów doświadczeń z dzieciństwa, które mogły mieć wpływ na późniejsze życie, m.in. adopcję, skrajne ubóstwo, zaniedbanie, konflikty rodzinne, śmiertelne choroby czy przemoc domową.

Czytaj więcej

Kawa może chronić przed depresją. Chyba że pijesz jej za dużo

Co wykazały badania? Nowe podejście do wsparcia

Wśród prawie 900 osób, które doświadczyły traumy, badacze zidentyfikowali dwie grupy: grupę „odporną”, czyli osoby utrzymujące  umiarkowany lub wysoki dobrostan na przestrzeni czasu i grupę „ryzyka” – osoby, których dobrostan pozostawał na niskim poziomie.

Reklama
Reklama

Osoby z grupy odpornej doświadczyły długoterminowych korzyści. Były o 74 proc. mniej narażone na rozwój chorób psychicznych niż ich rówieśnicy o niskiej odporności. Miały także znacznie mniejsze ryzyko otyłości, migren, problemów ze snem i nadużywania alkoholu. Zgłaszały również lepsze relacje, większe wsparcie społeczne i skuteczniejsze strategie radzenia sobie z problemami.

Objawy i stopnie nasilenia depresji

Objawy i stopnie nasilenia depresji

Foto: PAP

– Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak ludzie potrafią utrzymywać i odbudowywać swój dobrostan, nawet po wczesnych przeciwnościach losu. To pokazuje, dlaczego inwestowanie w dobrostan jest tak samo ważne, jak leczenie cierpienia – przyznaje prof. Gatt.

Zdaniem naukowców wyniki sugerują potrzebę pewnych zmian w sposobie wspierania osób po traumie. Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, co poszło nie tak, warto skoncentrować się na budowaniu tego, co pomaga zachować zdrowie psychiczne.

Oznacza to mierzenie i promowanie dobrostanu, a nie tylko diagnozowanie objawów zaburzeń. Jak podkreślają naukowcy, zdrowie psychiczne powinno być traktowane jako coś, co można wzmacniać z upływem czasu.

Prof. Gatt chce teraz dokładniej sprawdzić, co odróżnia grupę odporną od grupy ryzyka pod kątem genetycznym, środowiskowym i neuronaukowym.

Psychologia
Naukowcy podzielili ADHD na trzy biotypy. Kryterium nie były objawy, lecz mózg
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Psychologia
Czego szukają dojrzali single w romantycznych relacjach? Są wyniki badań
Psychologia
Ile czasu dzieci mogą spędzać przed ekranem? Są nowe zalecenia
Psychologia
Czy trzeba kochać siebie, by móc pokochać kogoś innego? Naukowcy znaleźli odpowiedź
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama