W dyskusji publicznej oraz w gronach ekspertów od kwestii administracji publicznej podnosi się często kwestię potrzeby przeprowadzenia kolejnej fazy reformy samorządowej. Warto w tym miejscu nadmienić, iż polski model samorządowy w III RP kształtowany był w kilku fazach, przeprowadzanych przez odmienne gabinety rządowe.
Pierwsza faza jest związana z 1990 r. i reformatorskim pakietem zmian przygotowanych przez gabinet kierowany przez Tadeusza Mazowieckiego i oznaczała restytucję samorządowych władz lokalnych, ale tylko na poziomie gminy. Po kolejnych 8 latach rząd Jerzego Buzka przywrócił samorządowe powiaty i utworzył samorządowe województwa (które praktycznie wcześniej nigdy nie występowały, z wyjątkiem Pomorza i Wielkopolski). Ostatnia faza zmian organizacyjnych związana była z gabinetem Leszka Millera i polegała na wprowadzeniu bezpośrednich wyborów wójta/burmistrza i prezydenta miasta.
Czym jest aglomeracja?
Obecnie podnoszona kwestia odnosi się do utworzenia prawnych i organizacyjnych podstaw związków aglomeracyjnych/metropolitalnych. Może warto pokrótce wspomnieć, czym jest aglomeracja. Otóż stanowi ona obszar o intensywnej zabudowie, który charakteryzuje się dużym zagęszczeniem ludności. Ponadto aglomeracje wyróżniają się sporym przepływem ludności i towarów oraz znaczną wymianą usług. Tradycyjnym progiem dla statusu aglomeracji jest ludność na poziomie co najmniej miliona mieszkańców. W Polsce do obszarów metropolitalnych zalicza się z reguły: górnośląski, warszawski, krakowski, trójmiejski, wrocławski, łódzki i poznański.
Inicjatorem przeprowadzenia reformy metropolitalnej jest profesor Hubert Izdebski. Przedstawiał on w swoich pracach i analizach publikowanych po 2000 r. nowe zjawiska zachodzące w sferze samorządności terytorialnej w Europie i do kluczowych z nich zaliczał kwestie regionalizacji i metropolizacji. Przy czym metropolizacja oznaczała rozwiązania dla obszarów aglomeracyjnych w postaci wielkich aglomeracji/metropolii miejskich. Procesy, które zachodziły w administracji innych państw Starego Kontynentu, stawały się równocześnie wyzwaniem dla współczesnego polskiego modelu samorządu terytorialnego. Pierwszy krok w kierunku opisywanych zmian polegał na przekazywaniu pewnych kompetencji dotychczasowej administracji rządowej samorządom województw. Generalnie metropolizacja powinna być przeprowadzona razem z procesem regionalizacji. Przez ten fakt staje się zarazem procesem trudniejszym, bowiem napotyka na opór ze strony samorządów województw, które bronią zadań i kompetencji (zarówno realnych, jak i potencjalnych). Zdaniem H. Izdebskiego brak reformy metropolitalnej stoi w kontrze do konstytucyjnej zasady pomocniczości realizowanej (bądź przynajmniej deklarowanej) zarówno w skali państwa, jak i administracji samorządowej (począwszy od lokalnej, aż po regionalną).
Czytaj więcej
Dostrzegalna jest słabość pozycji władczej rady gminy, szczególnie w funkcjach kontrolnych. Staje się ona realnie fikcyjna i fasadowa, co prowadzi...