– Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem całkowitego zakazu kryptowalut. I oczywiście taką ustawę poprę, natomiast jeżeli to będzie ustawa częściowa, to będę musiał się przyjrzeć, czy ona przypadkiem kogoś, tak jak tej firmy, nie wyklucza, bo przecież ta firma w istocie tej ustawy, która została zawetowana przez prezydenta, nie podlegała – mówił 28 kwietnia na konferencji prasowej w Sejmie Jarosław Kaczyński.
Czytaj więcej
Przemysław Kral jeszcze do niedawna próbował zbudować na Łotwie tzw. neobank pod marką BeOne - ustaliły Wirtualna Polska i money.pl. W tym celu wyd...
Upadek Zondacrypto, tysiące poszkodowanych, setki milionów złotych strat
Firma, o której mówił prezes PiS to Zondacrypto – największa polska giełda pozwalająca na obrót kryptowalutami (należąca do spółki zarejestrowanej w Estonii). W kwietniu pojawiły się informacje o problemach giełdy z płynnością finansową, a 16 kwietnia szef Zondacrypto, Przemysław Kral ujawnił, że nie ma klucza dostępu do tzw. zimnego portfela, zawierającego 4 500 bitcoinów (ich wartość to ok. 330 milionów dolarów). Ze słów Krala wynikało, że klucz posiada Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzednika Zondacrypto, który zaginął w 2022 roku i do dziś jego los jest nieznany.
17 kwietnia Kral miał wyjechać do Izraela (posiada obywatelstwo tego kraju, co oznacza, że nie grozi mu ekstradycja z Izraela do Polski).
Rada nadzorcza zarejestrowanej w Estonii spółki, która była operatorem Zondacrypto, podała się do dymisji, a Kral pożegnał się mailowo ze współpracownikami, którzy zaczęli otrzymywać wypowiedzenia w związku z „całkowitą likwidacją pracodawcy”.
Szacuje się, że poszkodowanych w sprawie Zondacrypto może być kilkadziesiąt tysięcy osób, które straciły co najmniej 350 mln złotych (choć ostateczna wysokość strat może być nawet kilkukrotnie wyższa). Prokuratura wszczęła już śledztwo w tej sprawie. Z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że zdecydowana większość (ponad 82 proc.) jest przeciw państwowej pomocy dla klientów Zondacrypto, a 58,7 proc. jest zdania, że inwestorzy powinni zdawać sobie sprawę z ryzyka.
W ostatnich miesiącach koalicja rządząca dwukrotnie próbowała przyjąć ustawę regulującą rynek obrotu kryptowalutami w Polsce (implementującą unijną dyrektywę), ale za każdym razem była ona wetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego, a weto było podtrzymywane głosami posłów PiS i Konfederacji.
Giełda Zondacrypto była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Była też sponsorem strategicznym konferencji CPAC w Rzeszowie, zorganizowanej tuż przed II turą wyborów prezydenckich w 2025 roku.
Sondaż: 53 proc. zarabiających najwięcej przeciw zakazowi obrotu kryptowalutami
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy, czy – ich zdaniem – obrót kryptowalutami powinien być ustawowo zabroniony (co sugerował Jarosław Kaczyński).
„Tak” odpowiedziało 33,9 proc. badanych.
Odpowiedzi „nie” udzieliło 41,1 proc. respondentów.
25 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
– Krytycznie do zakazu obrotu kryptowalutami w większym stopniu odnoszą się mężczyźni (48 proc.) niż kobiety (35 proc.). Częściej niż pozostali takie zdanie wyrażają respondenci posiadający podstawowe wykształcenie (46 proc.) oraz ci, których dochody przewyższają 7000 zł netto (53 proc.). Ze względu na miejsce zamieszkania zakaz obrotu kryptowalutami negatywnie postrzegają zwłaszcza osoby z największych miast (57 proc.) – komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes agencji badawczej SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 28-29 kwietnia 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.