Opłata reprograficzna w nowej formie obejmie m.in. telefony komórkowe, smartfony, tablety, a także komputery stacjonarne i laptopy. To efekt podpisu, który minister kultury Marta Cienkowska złożyła 30 kwietnia pod nowelizacją rozporządzenia, którego załącznik określa katalog tzw. czystych nośników. Tym samym został on zaktualizowany po raz pierwszy od piętnastu lat.
Czytaj więcej
Obejmowanie smartfonów i tabletów opłatą tylko dlatego, że technicznie mogą przechowywać treści, jest bardzo wątpliwe. Model opłaty reprograficznej...
Opłata reprograficzna do zmiany. Marta Cienkowska podpisała rozporządzenie
W znowelizowanym załączniku do rozporządzenia czytamy, że urządzeniami i nośnikami objętymi opłatą reprograficzną będą m.in. telefony komórkowe z wbudowaną pamięcią, smartfony i tablety (z wbudowaną pamięcią od 32 GB), a także komputery stacjonarne (PC) i przenośne (laptopy). Ponadto, opłata obejmie telewizory, dekodery, cyfrowe odtwarzacze audio i audio–video – te z wbudowaną pamięcią lub funkcją nagrywania na nośnik zewnętrzny. We wszystkich powyższych wypadkach opłata wyniesie 1 proc. ceny netto sprzedaży urządzenia lub nośnika.
ceny netto sprzedaży urządzenia lub nośnika.
Tyle wyniesie opłata reprograficzna w większości wypadków (źródło: Załącznik do rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego).
„Wydaje się, że określenie opłat na wskazanym poziomie, z reguły w wysokości 1 % ceny sprzedaży urządzenia lub nośnika, jest rozwiązaniem racjonalnym, które nie będzie stanowić 6 nadmiernego obciążenia ani dla producentów i importerów urządzeń oraz nośników, ani dla konsumentów. Nie będzie także stanowić nowej, ekonomicznej bariery w dostępie społeczeństwa do nowoczesnych urządzeń elektronicznych. Jednocześnie przychody z tych opłat powinny zapewnić odpowiednią rekompensatę dla uprawnionych z tytułu kopiowania ich utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego, co pozwoli utrzymać odpowiednią równowagę pomiędzy interesem użytkowników a ochroną praw autorskich i spełnić wymogi prawa UE w tym zakresie” – czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia.
Większy procent opłata wyniesie tylko w przypadku płyt CD, DVD, Blu-ray oraz kopiarek, skanerów i urządzeń wielofunkcyjnych (2 proc.), drukarek (1,5 proc.). O mniejszym procencie mowa w przypadku papieru w formacie A3 i A4 (0,75 proc.) i magnetofonów oraz magnetowidów (0,01 proc.). Łącznie mowa o 19 pozycjach objętych opłatami – to znaczna redukcja w porównaniu do poprzedniego katalogu 65 rodzajów urządzeń, przy jednoczesnym unowocześnieniu katalogu poprzez dodanie m.in. smartfonów, tabletów i komputerów, określanych w uzasadnieniu do rozporządzenia mianem kluczowych.
„Opłaty, o których mowa w zmienianym rozporządzeniu, są uiszczane przez producentów i importerów urządzeń i związanych z nimi czystych nośników, powszechnie wykorzystywanych również do utrwalania i zwielokrotniania chronionych utworów w zakresie dozwolonego użytku osobistego” – czytamy w uzasadnieniu nowelizacji.
Nowelizacja katalogu urządzeń i nośników zgodna jest z prawem Unii Europejskiej, w stosunku do którego polskie prawodawstwo pozostawało w zwłoce od kilku lat. Zmiana pozwoli na osiągnięcie wpływów z opłaty reprograficznej rzędów ok. 100 mln zł w przypadku opłat od telefonów komórkowych i ok. 50 mln zł w przypadku telewizorów.
Rozporządzenie wejdzie w życie 6 miesięcy od dnia jego ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.