We wtorek szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że do Trybunału Konstytucyjnego został skierowany wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem w sprawie ślubowania nowych sędziów TK. „Rzeczpospolitej” udało się poznać jego treść.
W dokumencie wyjaśniono, że „spór kompetencyjny między Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej a Sejmem RP dotyczy określenia centralnego konstytucyjnego organu państwa, który jest uprawniony do przeprowadzenia uroczystości ślubowania i jego formy oraz osobistego odebrania ślubowania, a także posiada związaną z tym kompetencję do interpretacji przepisów Konstytucji”.
Czytaj więcej
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował we wtorek, że do Trybunału Konstytucyjnego został skierowany wniosek o rozstrzygnięcie spo...
„Sejm w sposób bezprawny wkroczył w kompetencje Prezydenta”
We wniosku wskazano, że Sejm „w sposób bezprawny wkroczył w kompetencje Prezydenta RP w zakresie osobistego odebrania ślubowania”. Dalej podkreślono, że „czynności podjęte na uroczystości z dnia 9 kwietnia 2026 r. poza trybem przewidzianym w obowiązujących przepisach prawa, z pominięciem wymogu złożenia ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, stanowią oczywiste naruszenie ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zarazem należy je traktować jako działania bezpośrednio zmierzające do pozbawienia konstytucyjnego organu państwa-Prezydenta RP możliwości wykonywania jego ustawowo określonych kompetencji”.
Jak czytamy we wniosku, „podczas spotkania w Sejmie w dniu 9 kwietnia 2026 r. zostały złożone przez Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza oraz Macieja Taborowskiego „oświadczenia” zawierające treść ślubowania składanego przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed objęciem urzędu. Pomimo wskazania w treści złożonych „oświadczeń”, iż są one składane wobec Prezydenta RP, akty ślubowania nie zostały dokonane w obecności Prezydenta RP, gdyż Prezydent RP nie był obecny, tak więc zostały dokonane z naruszeniem obowiązujących regulacji”.
Zdaniem autorów wniosku, „pomimo wskazania w treści złożonych oświadczeń [przez nowych sędziów TK – przyp. red.], iż są one składane wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, czynność ślubowania nie została dokonana w obecności Prezydenta RP. Z treści aktu notarialnego sporządzonego w związku z tym wydarzeniem wynika bowiem wprost, że oświadczenia zostały złożone w obecności Marszałka Sejmu, występującego jako przedstawiciel Sejmu”. Jak zaznaczono, okoliczność ta ma doniosłe znaczenie prawne, albowiem „wskazuje na rozbieżność pomiędzy deklarowaną w treści oświadczeń formułą ich złożenia a rzeczywistym przebiegiem czynności utrwalonym w akcie notarialnym”.
We wniosku wskazano również, że wymóg złożenia ślubowania wobec prezydenta ma charakter prawnie relewantny i nie może być sprowadzany do elementu wyłącznie formalnego, technicznego bądź porządkowego. „Jeżeli obowiązujące przepisy przewidują złożenie ślubowania wobec określonego organu państwa, to zachowanie tej formy stanowi element konieczny prawidłowego dokonania czynności. W konsekwencji złożenie ślubowania w obecności Marszałka Sejmu, przy jednoczesnym braku Prezydenta RP, nie może zostać uznane za równoważne złożeniu ślubowania wobec Prezydenta RP” – czytamy. Jak przy tym zaznaczono, Marszałek Sejmu nie posiada kompetencji do zastąpienia prezydenta przy odebraniu ślubowania, o ile wyraźna norma prawna nie przewiduje takiego uprawnienia.
Czytaj więcej
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie przyjdzie na dzisiejsze posiedzenie Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w sp...
Ślubowanie „wobec prezydenta”, ale bez jego udziału
Przypomnijmy, że w marcu Sejm wybrał sześciu sędziów TK, ale prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga z nich. Pominięta czwórka zorganizowała w Sejmie ślubowanie „wobec prezydenta”, ale bez jego udziału, gdyż Karol Nawrocki odmówił przybycia na nie. W Kanale Zero sugerował, że gdyby sędziowie ci zechcieli poczekać na jego decyzję, to też doczekaliby się zaproszenia na zaprzysiężenie. Teraz zaś nie wiadomo, czy wciąż mogą być zaprzysiężeni.
– Konstytucja i cały system prawodawstwa polskiego jest w pewnym sensie bezradny. Bo ja nie wiem, co ma zrobić prezydent, gdy sędziowie TK, nie czekając tak jak wszyscy generałowie, ambasadorowie i inni sędziowie, zaprzysięgli przed notariuszem w polskim Sejmie. Nie mam tej wiedzy. Decyzję w tej sprawie musi podjąć Trybunał Konstytucyjny, którego funkcjonowanie zagwarantowałem, bo jest w nim teraz 11 sędziów – mówił Karol Nawrocki.
Dodał, że jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna, że czworo sędziów wciąż może zostać zaprzysiężonych przez prezydenta, to on ich zaprosi i odbierze ślubowanie. – Jeśli natomiast uzna, że to, co wydarzyło się w Sejmie jest jednoznaczne z odmową złożenia zaprzysiężenia przed prezydentem, to tego nie zrobię. Wszystko w rękach Trybunału – zapowiedział prezydent.
Czytaj więcej
Nowa sędzia Trybunału Konstytucyjnego Anna Korwin-Piotrowska jest przewodniczącą komisji egzaminującej przyszłych radców prawnych w Opolu – ustalił...
- współpraca Piotr Szymaniak.