Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, aresztowany w 2021 r., we wtorek został przez władze w Mińsku uwolniony i odesłany do Polski w ramach wymiany więźniów przeprowadzonej w formule „pięciu za pięciu”.

Białorusini zwolnili też duchownego Grzegorza Gawła oraz obywatela Białorusi, oskarżanego przez białoruskie władze o współpracę z polskimi służbami, a także dwóch obywateli Mołdawii. Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa potwierdziła, że w ramach wymiany więźniów wolność odzyskał Aleksander Butiagin, przebywający w polskim areszcie archeolog, który miał zostać wydany przez Polskę Ukrainie.

Czytaj więcej

Andrzej Poczobut odzyskał wolność. Wymiana więźniów między Polską a Białorusią

Andrzej Poczobut na wolności. Gen. Roman Polko: Nie dał się złamać

Wymianę więźniów między Polską a Białorusią w środę rano komentował na antenie TOK FM gen. Roman Polko, były dowódca GROM-u. Ocenił on, że zorganizowanie takiej operacji jest „niesamowicie trudne”. – Odzyskanie takiego człowieka jak Andrzej Poczobut, który nie dał się złamać... Wielu ludzi tak torturowanych i męczonych łamie się w pewnym momencie, podejmuje współdziałanie z oprawcą – powiedział.

– Andrzej Poczobut nie dał się złamać, stąd też był solą w oku Łukaszenki i naprawdę trzeba było zręcznej dyplomacji, aby go z tej kaźni wyciągnąć – dodał były p.o. szefa BBN. – Nie jest to standard, jest to z pewnością trudne. Wiele zakulisowych rozmów, zręczna dyplomacja, szukanie wsparcia gdzieś z boku, no i oczywiście musieliśmy też zapłacić swoją cenę, ale myślę, że za Andrzeja Poczobuta było warto – kontynuował.

Dlaczego Aleksander Łukaszenko zgodził się na wymianę więźniów z Polską?

W ciągu ostatnich miesięcy Białoruś kilka razy zwalniała grupy więźniów politycznych, w sumie wolność odzyskało ok. 500 osób. Do takich kroków białoruskie władze namawiali Amerykanie, którzy w odpowiedzi złagodzili część sankcji na Białoruś. Do tej pory jednak Andrzej Poczobut nie mógł liczyć na uwolnienie. Dlaczego rządzący Białorusią Aleksander Łukaszenko teraz zgodził się na wymianę, która objęła Polaka?

– Widać wyraźnie, że jednak sankcje (...) oddziałują na Białoruś, także na Rosję. Widać pewną zapaść technologiczną – nie taką, jak byśmy chcieli – widać problemy gospodarcze. To wszystko daje się mocno reżimowi we znaki, stąd też próbuje podejmować jakieś działania, które wyjęłyby Białoruś z izolacji, tak aby mogła w jakiś sposób złapać trochę oddechu i normalnie funkcjonować – powiedział w TOK FM gen. Polko.

Polacy na Białorusi

Polacy na Białorusi

Foto: PAP

Wojskowy wyraził pogląd, że decydowały względy ekonomiczne. Przypomniał też, że Związek Radziecki upadł, ponieważ gospodarczo nie wytrzymał wyścigu zbrojeń, narzuconego przez prezydenta USA Ronalda Reagana. Polko podkreślił, że Reagan „nie dał się oszukać propagandzie Związku Sowieckiego”. – Niestety ten proces w stosunku do Rosji został przedłużony, bo to prezydent Trump wyciągnął rękę do Putina, rozwija przed nim czerwony dywan i to w sytuacji, w której Putin rok temu był w głębokiej zapaści – przekonywał.

Gen. Roman Polko o Andrzeju Poczobucie: Zasługuje na ogromny podziw

Były dowódca jednostki GROM był też pytany o szkolenia, jakim żołnierze jednostek sił specjalnych poddawani są na wypadek pojmania, co ma zwiększyć szanse na to, że nie ujawnią ważnych informacji i nie dadzą się złamać. Jakie trzeba mieć predyspozycje, aby w ciągu pięciu lat pobytu w białoruskim łagrze nie dać się złamać? – Myślę, że żadne szkolenie SERE tego nie nauczy. To siedzi twardo w głowie, w charakterze tego człowieka – odparł generał. Szkolenia SERE (ang. Survival, Evasion, Resistance, Escape) to specjalistyczne kursy wojskowe, uczące przetrwania, unikania wroga i wykrycia, stawiania oporu w niewoli oraz ucieczki.

Czytaj więcej

Kosiniak-Kamysz sugeruje, że bez uwolnienia Rubcowa nie byłoby wolności dla Poczobuta

– To jest niesamowity człowiek – powiedział o Andrzeju Poczobucie gen. Polko. – Ktoś taki rodzi się jeden na milion, który potrafi to wytrwać i (...) wie, że to się dzieje naprawdę i że może zapłacić własnym życiem. Zresztą popatrzmy, jak on wygląda, popatrzmy na te wszystkie tortury, które były stosowane w stosunku do niego przez pięć lat. Wytrwać w czymś takim to jest niesamowite i zasługuje na ogromny podziw – podkreślił w rozmowie z TOK FM.

Andrzej Poczobut spędził w białoruskim więzieniu ponad 1800 dni

Andrzej Poczobut został w marcu 2021 r. aresztowany przez białoruskie służby, a w lutym 2023 r. skazany przez sąd w Grodnie na osiem lat kolonii karnej za rzekome „podżeganie do nienawiści”, wpisano go też na listę osób, które „mają związki z działalnością terrorystyczną”.

Poczobut był przetrzymywany przez ponad 60 miesięcy, początkowo w areszcie, potem w kolonii karnej w Nowopołocku na północy Białorusi.

Zwolniony przez Białoruś Andrzej Poczobut został przywitany przez premiera Donalda Tuska

Zwolniony przez Białoruś Andrzej Poczobut został przywitany przez premiera Donalda Tuska

Foto: Polish Government's Office/Handout via REUTERS

W 2024 r. Andrzej Poczobut nie został uwzględniony w największej od czasu zakończenia zimnej wojny wymianie więźniów między Rosją a państwami Zachodu, choć na wniosek USA z polskiego aresztu przekazany Rosjanom został wtedy rosyjski szpieg Paweł Rubcow vel Pablo Gonzalez.

W czasie pobytu w białoruskim więzieniu Andrzej Poczobut zmagał się z problemami zdrowotnymi, wyraźnie schudł. Miał być wielokrotnie przetrzymywany w pojedynczej celi lub karcerze.

Czytaj więcej

Andżelika Borys dla „Rzeczpospolitej”: Andrzej Poczobut ułaskawiony. Będzie mógł wrócić