W nocy z 2 na 3 stycznia dowódca Kompanii Warszawskiego Oddziału Prewencji Policji (OPP) w Piasecznie zorganizował alkoholową imprezę z udziałem innych policjantów. Wśród zaproszonych była 22-letnia stażystka. Z relacji kobiety wynika, że po godzinie 3 w nocy 41-letni Marcin J. wyprosił znajomych, zamknął drzwi i zgwałcił kobietę. Słysząc jej krzyki, inni policjanci z kompanii zaczęli się dobijać do drzwi, aż J. je otworzył.
Czytaj więcej
Około 1,5 promila alkoholu miał policjant Marcin J. po pięciu godzinach od zgwałcenia młodej podw...
Gwałt na policjantce. Dowódca zwolniony z pracy
O godz. 8.15, blisko pięć godzin po domniemanym gwałcie, został przebadany po raz pierwszy – miał ok. 1,5 promila alkoholu. W dwóch kolejnych testach stężenie spadało. W sprawie przesłuchano kilkunastu świadków.
Marcin J. usłyszał zarzut gwałtu oraz doprowadzenia pokrzywdzonej do poddania się „innej czynności seksualnej”, przebywa w areszcie. Za pierwsze z przestępstw grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności, za drugie – do ośmiu lat.
Jak informuje WP.pl, komendant stołeczny policji mł. insp. Krzysztof Ogroński podjął decyzję o zwolnieniu z pracy oskarżonego dowódcy. Rzecznik prasowy KSP podkom. Jacek Wiśniewski przekazał, że decyzja w tej sprawie została podjęta 9 stycznia.