Reklama

Gwałt na komisariacie. Podjęto decyzję w sprawie zatrzymanego dowódcy

Komendant stołeczny policji podjął decyzję o zwolnieniu z pracy Marcina J., który oskarżony jest o zgwałcenie 22-letniej funkcjonariuszki na terenie stołecznej jednostki OPP w Piasecznie - informuje WP.pl.

Publikacja: 21.01.2026 13:57

W tym roku ma powstać nowa jednostka policji – Narodowe Biuro Śledcze

W tym roku ma powstać nowa jednostka policji – Narodowe Biuro Śledcze

Foto: Adobe Stock

W nocy z 2 na 3 stycznia dowódca Kompanii Warszawskiego Oddziału Prewencji Policji (OPP) w Piasecznie zorganizował alkoholową imprezę z udziałem innych policjantów. Wśród zaproszonych była 22-letnia stażystka. Z relacji kobiety wynika, że po godzinie 3 w nocy 41-letni Marcin J. wyprosił znajomych, zamknął drzwi i zgwałcił kobietę. Słysząc jej krzyki, inni policjanci z kompanii zaczęli się dobijać do drzwi, aż J. je otworzył.

Czytaj więcej

Gwałt na policjantce: kluczowe było pierwsze pięć godzin. I czas dla Marcina J.

Gwałt na policjantce. Dowódca zwolniony z pracy

O godz. 8.15, blisko pięć godzin po domniemanym gwałcie, został przebadany po raz pierwszy – miał ok. 1,5 promila alkoholu. W dwóch kolejnych testach stężenie spadało. W sprawie przesłuchano kilkunastu świadków. 

Marcin J. usłyszał zarzut gwałtu oraz doprowadzenia pokrzywdzonej do poddania się „innej czynności seksualnej”, przebywa w areszcie. Za pierwsze z przestępstw grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności, za drugie – do ośmiu lat.

Jak informuje WP.pl, komendant stołeczny policji mł. insp. Krzysztof Ogroński podjął decyzję o zwolnieniu z pracy oskarżonego dowódcy. Rzecznik prasowy KSP podkom. Jacek Wiśniewski przekazał, że decyzja w tej sprawie została podjęta 9 stycznia.

Reklama
Reklama

– Sprawdzany jest nadzór przełożonych w jednostce. Zwiększona została kontrola kierownictwa OPP pod kątem kontroli trzeźwości – powiedział. Swoje dochodzenie w tej sprawie prowadzi również inspektor nadzoru wewnętrznego w MSWiA.

Policjantka zgwałcona przez przełożonego w Piasecznie. Krytyka działań po ujawnieniu afery

Eksperci, z którymi rozmawiała „Rzeczpospolita” krytykują działania podjęte przez policję wobec domniemanego sprawcy gwałtu. 

– Zatrzymanie podejrzanego nastąpiło ze zwłoką po kilku godzinach. Nie dlatego, że nie było podstaw. Nie dlatego, że sprawca był nieznany czy niedostępny i nie dlatego, że policja nie potrafiła działać. Powód był bardziej niepokojący: podejrzany był „dowódcą” – powiedział Tomasz Safjański, profesor Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, były policjant z ogromnym doświadczeniem.

Czytaj więcej

Gwałt na policjantce. Eksperci krytykują działania policji po ujawnieniu afery

Z kolei Michał Rapacki, były oficer CBŚ, obecnie ekspert w zakresie wywiadu biznesowego i wykładowca akademicki zaznacza: – Brak było zdecydowanej, otwartej i prawdziwie adekwatnej reakcji, co w rezultacie pogarsza i tak już bardzo słaby od lat obraz polskiej policji.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Przestępczość
Lawinowy wzrost. Grupa z Ameryki Południowej coraz częściej dokonuje przestępstw w Polsce. Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Przestępczość
Gdzie w Warszawie kradną najwięcej samochodów? Giną zwłaszcza pojazdy jednej marki
Przestępczość
Drugie dno czystek w prokuratorskich „pezetach”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama