W niedzielę w miejscowości Mika (powiat garwoliński, województwo mazowieckie) na trasie kolejowej Warszawa–Dęblin maszynista zauważył uszkodzone torowisko.
W poniedziałek premier Donald Tusk poinformował, że „doszło do aktu dywersji” i że „eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy”. Na miejscu zdarzenia pracują służby.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk podał nowe informacje na temat uszkodzenia torów na trasie Warszawa-Lublin. – Doszło do aktu dywersji – przekazał. Prezydent Ka...
Akt dywersji na kolei w Polsce. Gen. Jarosław Kraszewski: Polska jest szczególnym obiektem zainteresowania służb rosyjskich
– Nie możemy popadać od razu w panikę, w psychozę strachu. Działalność dywersyjna, działalność terrorystyczna to przede wszystkim osiągnięcie efektu spektakularyzmu. Przez paniczne, nieprzemyślane, spontaniczne działania oddziałujemy pozytywnie wyłącznie na rzecz Federacji Rosyjskiej – skomentował gen. Jarosław Kraszewski, były dowódca Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych.
– Tego musimy za wszelką cenę unikać, za wszelką cenę musimy budować postawy z grupy określonej w Sojuszu Północnoatlantyckim jako resilience, czyli naszej odporności – powiedział w rozmowie z Polsat News. Generał podkreślił, że należy zgłaszać odpowiednim organom „zjawiska, które na co dzień nie mają miejsca”.
– Jesteśmy świadomi, że od 2014 r., a już na pewno od 2022 r., Polska jest szczególnym obiektem zainteresowania służb rosyjskich. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy głównym hubem logistycznym dla toczącej się na Ukrainie wojny, jesteśmy państwem, które buduje bardzo duży potencjał militarny, jesteśmy państwem, gdzie wzrost PKB, wzrost zdolności gospodarczych jest rzeczą oczywistą, więc agenci i dywersanci będą robili wszystko, żeby wzbudzać w nas poprzez takie działania psychozę strachu, żebyśmy obawiali się wykorzystania środków transportu publicznego – przekonywał gen. Kraszewski.
Czytaj więcej
– Adwersarz rozpoczął czas przygotowania do wojny. Buduje tutaj pewne środowisko, które ma doprowadzić do stworzenia warunków dogodnych do potencja...
Były dowódca Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych podkreślił, że kolej jest jednym z największych przewoźników w Polsce. – Jest łatwo doprowadzić do katastrofy, w której – miejmy nadzieję, że do takiej nie dojdzie – może zginąć wielu ludzi – dodał. Jego zdaniem, dywersanci na pewno będą próbowali „oddziaływać na infrastrukturę kolejową, energetyczną, gazowniczą, paliwową i transportową”.
– Szlaki kolejowe nie w całej długości są chronione przez służby ochrony kolei, bo jest to wręcz niemożliwe, więc przeprowadzenie, przygotowanie takiego aktu dywersyjnego jest rzeczą w miarę łatwą i prostą – mówił na antenie Polsat News gen. Kraszewski. Jego zdaniem, należy się spodziewać kolejnych takich działań w innych miejscach, a lokalne społeczności powinny obserwować otoczenie i reagować.
Pytany o właściwą przy akcie dywersji politykę informacyjną państwa gen. Jarosław Kraszewski ocenił, że „nie powinniśmy od razu wszystkiego wykładać na stół, bo jesteśmy pod ciągłą obserwacją siatki agenturalnej Federacji Rosyjskiej”. – W pierwszej kolejności powinny być podawane informacje, których celem jest uspokojenie reakcji obywateli, którzy korzystają z różnego rodzaju usług świadczonych przez poszczególne firmy, tutaj przez PKP – stwierdził.
Generał wspomniał też, że trasa kolejowa Warszawa–Lublin wiedzie ku granicy z Ukrainą. Jego zdaniem, miejsce sabotażu „zostało wybrane nieprzypadkowo”. – Metrowa wyrwa to raczej jest moim zdaniem na 99 proc. katastrofa w ruchu kolejowym i giną ludzie. Miejsce moim zdaniem nie jest przypadkowe, bo jest to zakręt, więc ktoś doskonale wiedział, jak funkcjonuje kolej, wiedział, że jeżeli w tym dokładnie miejscu zostanie przeprowadzony taki akt dywersji, to na 100 proc. jest to katastrofa, na 100 proc. są to duże straty wśród ludzi – powiedział. W rozmowie z Polsat News wyraził też uznanie dla maszynisty, który w porę dostrzegł zagrożenie i wyhamował pociąg.
– Zachowajmy spokój, nie popadajmy w niepotrzebną panikę – apelował gen. Kraszewski, dodając, że „Federacja Rosyjska tylko na to czeka”.