Reklama

Koniec sporu między Arabią Saudyjską i Tajlandią o kradzież sprzed 30 lat

Arabia Saudyjska we wtorek, po trzech dekadach, podniosła do najwyższego poziomu relacje dyplomatyczne z Tajlandią. Ranga relacji dyplomatycznych między obydwoma państwami została obniżona po kradzieży diamentów z pałacu saudyjskiego księcia przez dozorcę z Tajlandii.

Publikacja: 26.01.2022 06:59

Spotkanie premiera Tajlandii z saudyjskim następcą tronu

Spotkanie premiera Tajlandii z saudyjskim następcą tronu

Foto: AFP

arb

Ponowne nawiązanie relacji dyplomatycznych między Rijadem a Bangkokiem ogłoszono w czasie wizyty premiera Tajlandii, Prayuth Chan-ocha, w Arabii Saudyjskiej - była to pierwsza wizyta delegacji tajlandzkiej tak wysokiego szczebla w Arabii Saudyjskiej od czasu skandalu politycznego z 1989 roku.

Arabia Saudyjska obniżyła rangę relacji dyplomatycznych z Tajlandią po kradzieży diamentów sprzed 30 lat. Była to tzw. afera Niebieskiego Diamentu.

Linie lotnicze Arabian Airlines ogłosiły już, że w maju zaczną realizować bezpośrednie loty z Rijadu do Bangkoku.

Przez lata na stosunki między Arabią Saudyjską a Tajlandią cieniem kładła się kradzież bezcennego, 50-karatowego błękitnego diamentu, który był wśród wartych 20 mln dolarów diamentów skradzionych z pałacu saudyjskiego księcia przez dozorcę z Tajlandii.

Czytaj więcej

Następca tronu zdecydował: pałace w Arabii Saudyjskiej będą luksusowymi hotelami
Reklama
Reklama

Kradzież sprawiła, że Arabia Saudyjska przestała wydawać wizy obywatelom Tajlandii i odmawiała przedłużenia wiz tym Tajlandczykom, którzy już pracowali w Arabii Saudyjskiej. W wyniku decyzji władz w Rijadzie tysiące muzułmanów z Tajlandii nie miało możliwości, by odbyć pielgrzymkę do Mekki.

Arabia Saudyjska wydała też ostrzeżenie dla swoich obywateli radząc im, aby nie podróżowali do Tajlandii.

Trzech saudyjskich dyplomatów starających się o odzyskanie skradzionych diamentów zostało zastrzelonych w Bangkoku. Zaginął także saudyjski biznesmen, mieszkający na co dzień w Bangkoku, który również starał się o odzyskanie diamentów (prawdopodobnie również został zabity). Do dziś nikt nie został skazany w związku z tymi zabójstwami. 

Przez lata na stosunki między Arabią Saudyjską a Tajlandią cieniem kładła się kradzież bezcennego, 50-karatowego błękitnego diamentu

We wtorek rząd Tajlandii wyraził "żal w związku z tragedią, która dotknęła obywateli Arabii Saudyjskiej w Tajlandii między 1989 a 1990 rokiem".

Tajlandzka policja twierdziła, że rozwiązała sprawę kradzieży, ale wiele diamentów odesłanych do Rijadu okazało się być podróbkami skradzionych kamieni. Media w Tajlandii pisały, że żony wielu wysokich rangą przedstawicieli władz kraju były widziane z diamentami przypominającymi skradzione kamienie.

Reklama
Reklama
Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama