Reklama

Wołowina z hormonami w Polsce. Alert UE i powrót sporu o Mercosur

Wołowina z zawartością hormonu progesteronu trafiła do Polski przez Holandię – wynika z alertu unijnego systemu RASFF. Sprawa ta ponownie rozgrzewa spór o jakość żywności importowanej z krajów Mercosuru i skuteczność unijnych kontroli.
Import wołowiny pod lupą. Hormon wykryty w partii mięsa w Polsce

Import wołowiny pod lupą. Hormon wykryty w partii mięsa w Polsce

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nieprawidłowości wykryto w importowanej wołowinie oraz skąd pochodziła ta partia;
  • W jaki sposób zidentyfikowano opisane ryzyko i jak oceniono jego potencjalną skalę;
  • Dlaczego kwestia jakości żywności z krajów Mercosuru budzi znaczące kontrowersje wśród europejskich producentów;
  • Jakie zobowiązania dotyczące wzmocnienia kontroli importu podjęła Komisja Europejska.

Wołowina z zawartością hormonu progesteronu dotarła do Polski, sprowadzona z Urugwaju przez Holandię. To też ten kraj umieścił  ostrzeżenie w systemie RASFF (System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach, Rapid Alert System for Food and Feed), na temat potencjalnego ryzyka, na co zareagowały kolejno Polska i Komisja Europejska. Te kraje wymienione są wśród organizacji, które teraz przetwarzają tę informację w drodze tzw. „follow up”.

Czytaj więcej

Walka o Mercosur. KE sypnęła pieniędzmi na WPR i nawozy by uspokoić rolników

Według ogłoszenia RASFF, ryzyko zostało uznane za „potencjalne”, nie zaobserwowano zagrożeń. Nikt nie został poszkodowany.

Jakość żywności z Mercosuru budzi kontrowersje w UE

Ta sprawa wzbudziła spore kontrowersje w Polsce, ponieważ jakość żywności sprowadzanej w ramach umowy o wolnym handlu z krajami Mercosuru była jedną z głównych osi sporu w trakcie negocjowania umowy z Mercosurem na ostatniej prostej. Rolnicy, zwłaszcza producenci mięsa, wielokrotnie protestowali w sprawie różnych standardów produkcji, które mogły ich zdaniem doprowadzić do importowania mięsa sprzecznego z europejskimi standardami jakości.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o przestrzeganie jakości importowanej żywności, na ten temat padło wiele obietnic ze strony Komisji Europejskiej, zwłaszcza w styczniu 2026 r., gdy KE walczyła o zatwierdzenie umów z Mercosurem (w tym tej tymczasowej, która będzie obowiązywała do czasu zatwierdzenia głównych umów przez TSUE). 7 stycznia odbyło się specjalne posiedzenie rady ministrów rolnictwa z przedstawicielami Komisji, na którym komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen zadeklarował, że KE zintensyfikuje kontrole importu: „W latach 2026–2027 liczba audytów przeprowadzanych w krajach spoza UE wzrośnie o 50 proc., a liczba audytów przeprowadzanych w punktach kontroli granicznej UE wzrośnie o 33 proc. Komisja będzie częściej aktualizować poziom kontroli urzędowych na granicach i zapewni wsparcie państwom członkowskim przeprowadzającym większość tych dodatkowych kontroli”.

Czytaj więcej

PiS straszy Mercosurem. Ale gdy rządził, to go popierał

Gdzie są kontrole importu żywności w UE

Zgodnie z deklaracjami, pod koniec stycznia miała zostać powołana specjalna grupa zadaniowa UE, skupiająca ekspertów i siły z Komisji i państw członkowskich, aby zwiększyć skuteczność kontroli importu w całej UE. Na pytania „Rz”, na jakim etapie jest to wzmocnienie kontroli, KE jeszcze nie odpowiedziała.

Wypowiedzieli się natomiast polscy producenci wołowiny i żądają pilnej reakcji na poziomie unijnym. – Wykrywanie przez służby UE niedozwolonych substancji nawet w ilościach śladowych w importowanej wołowinie jednoznacznie wskazuje na konieczność pełnego wdrożenia zasady wzajemności w produkcji żywności – napisała w komentarzu Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny, przypominając, że to kolejny przypadek nieprawidłowości, poprzednio w mięsie z krajów Mercosuru wykryto inny hormon, estradiol, w 62 tonach wołowiny, która jednak nie trafiła do Polski. Tym razem mięso również sprowadziła Holandia.

Czytaj więcej

Eksport żywności z UE bije rekordy. Powodem głównie wzrost cen

Dlaczego producenci mięsa starali się storpedować umowę z Mercosurem, która, przypomnijmy, otwiera dla eksportu europejskiego przemysłu rynek najważniejszych czterech krajów Ameryki Południowej? Głównym argumentem są wysokie standardy produkcji w Europie, które są też – kosztowne, a nie obowiązują producentów południowoamerykańskich. Dlatego rolnicy w Europie obawiają się tańszej konkurencji, a wskazywanie na uszczerbki jakości jest jednym z argumentów w tym sporze. Przy czym, Europa sprowadza wołowinę z tego regionu od dawna, spór o jakość rozgorzał na wielką skalę dopiero przy finalizacji umowy handlowej z Mercosurem.

Reklama
Reklama

Polscy producenci domagają się od Brukseli – pilnej weryfikacji systemów kontroli w krajach eksportujących, zdecydowanej reakcji w przypadku naruszeń i wstrzymania importu mięsa z krów i jałówek do UE z krajów Mercosuru do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy.

W międzyczasie powoli UE kończy finalizację wszystkich zgód i umów związanych z Mercosurem, 5 marca 2026 r. Rada przyjęła formalnie rozporządzenie, które wprowadza dwustronną klauzulę ochronną przewidzianą w umowie o partnerstwie UE–Mercosur oraz w przejściowej umowie handlowej wobec produktów rolnych. Rozporządzenie wprowadza szybsze procedury i uproszczone sposoby inicjowania reakcji, jeśli nadmierny import szkodziłby rynkowi europejskiemu. Ustanawia 5 proc. próg w odniesieniu do średniej z trzech lat, którego osiągnięcie oznacza konieczność wszczęcia dochodzenia dotyczącego produktów wrażliwych. Dochodzenia muszą być ukończone w cztery miesiące, a w sprawach pilnych – 21 dni. Przyjęte rozporządzenie wejdzie w życie dwudziestego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE.

Przemysł spożywczy
Koniec z „roślinnym kurczakiem”. Unia wprowadza nowe zasady dla wege produktów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Przemysł spożywczy
Zmarł Marian Koral, współzałożyciel legendarnego producenta lodów
Przemysł spożywczy
Bliski Wschód ma świeżej żywności na 10 dni. Widmo głodu nad Iranem
Przemysł spożywczy
Rosja wstrzymała dostawy zboża do Iranu. Kluczowy gracz na rynku żywności wstrzymuje handel
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama