Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nieprawidłowości wykryto w importowanej wołowinie oraz skąd pochodziła ta partia;
- W jaki sposób zidentyfikowano opisane ryzyko i jak oceniono jego potencjalną skalę;
- Dlaczego kwestia jakości żywności z krajów Mercosuru budzi znaczące kontrowersje wśród europejskich producentów;
- Jakie zobowiązania dotyczące wzmocnienia kontroli importu podjęła Komisja Europejska.
Wołowina z zawartością hormonu progesteronu dotarła do Polski, sprowadzona z Urugwaju przez Holandię. To też ten kraj umieścił ostrzeżenie w systemie RASFF (System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach, Rapid Alert System for Food and Feed), na temat potencjalnego ryzyka, na co zareagowały kolejno Polska i Komisja Europejska. Te kraje wymienione są wśród organizacji, które teraz przetwarzają tę informację w drodze tzw. „follow up”.
Czytaj więcej
Miliardy euro na rolnictwo, brak ceł na nawozy, zakaz sprowadzania zakazanych substancji, większy budżet na promocję europejskiej żywności - to wsz...
Według ogłoszenia RASFF, ryzyko zostało uznane za „potencjalne”, nie zaobserwowano zagrożeń. Nikt nie został poszkodowany.
Jakość żywności z Mercosuru budzi kontrowersje w UE
Ta sprawa wzbudziła spore kontrowersje w Polsce, ponieważ jakość żywności sprowadzanej w ramach umowy o wolnym handlu z krajami Mercosuru była jedną z głównych osi sporu w trakcie negocjowania umowy z Mercosurem na ostatniej prostej. Rolnicy, zwłaszcza producenci mięsa, wielokrotnie protestowali w sprawie różnych standardów produkcji, które mogły ich zdaniem doprowadzić do importowania mięsa sprzecznego z europejskimi standardami jakości.