Hiszpańska oliwa z oliwek jak złoto. Rośnie liczba kradzieży u producentów

Hiszpania jest największym na świecie producentem oliwy z oliwek. Zła pogoda sprawiła, że w tym roku jest mniej owoców, więc oliwa zdrożała. W szczycie sezonu doszło do kradzieży tysięcy litrów tej przyprawy.

Publikacja: 08.10.2023 15:47

Hiszpańska oliwa z oliwek jak złoto. Rośnie liczba kradzieży u producentów

Foto: Adobe Stock

Oliwa z oliwek stała się prawdziwym złotem w płynie. Dotychczas tak ją porównywano ze względu na smak, jaki zapewnia podniebieniu, teraz doszedł nowy czynnik — ekonomiczny — podkreślił dziennik „La Vanguardia”.

Fale upałów podczas kwitnienia drzew oliwnych a następnie dotkliwa susza doprowadziły do dużego zmniejszenia zbiorów owoców do wytłaczania. Podobną sytuację przewidują specjaliści w przyszłym roku. Litrowe butelki oliwy zdrożały z 5 euro do 8,16-9,42 euro, a w niektórych przypadkach nawet do ponad 14 euro. Organizacja konsumentów OCU podała, że od lipca podwyżki cen oliwy przekroczyły 30 proc., jeden litr kosztuje co najmniej 10 euro. Oliwa z pierwszego tłoczenia na zimno (virgen extra) znana pod skrótem AOVE zdrożała w pierwszej połowie lipca o 15,4 proc.

Czytaj więcej

Mniej oliwy, pomidorów z Hiszpanii, Maroka

Sieci supermarketów zaczęły chronić butelki z oliwą zakładając na szyjki opaski bezpieczeństwa stosowane dotąd wobec droższych alkoholi, trzymają je w zabezpieczonych skrzynkach, w skrajnych przypadkach może dochodzić do używania łańcuchów zamykanych na kłódki. Handel zna to z doświadczenia: gdy dany towar drożeje o 20 proc., to próby jego kradzieży w sklepie rosną pięciokrotnie.

W przypadku hiszpańskiej oliwy pojawiły się jednak kradzieże na dużą skalę. W ciągu niecałego miesiąca doszło do dwóch największych. W końcu sierpnia z tłoczni rodzinnej firmy Marin Serrano El Lagar w miejscowości Carcabuey zamieszkałej przez 2 tys. ludzi skradziono 50-60 tys. litrów oliwy extra virgen o wartości do 600 tys. euro. Złodzieje włamali się do tłoczni o świcie, podłączyli samochody cysterny do zbiorników i po napełnieniu pojazdów uciekli z ładunkiem. Właściciel tłoczni Martin Perra wyjaśnił dziennikarzom, że kradzież była przygotowana „jak w filmie. Złodzieje pomyśleli o wszystkim, działali sprawnie, szkody były minimalne, potrafili podłączyć się do zbiorników, wcześniej wyłączyli alarmy, zgasili światło, kradli oliwę z różnych zbiorników, po kradzieży odłożyli węże na miejsce”.

Czytaj więcej

Hiszpania pokochała rosyjski LNG. Madryt nie chce się z nim rozstać

Pod koniec września doszło do nocnego włamania do tłoczni Terraverne w wiosce Teba w prowincji Malaga. Skradziono łącznię 7 tys. litrów oliwy AOEV w butelkach i pojemnikach przygotowanych dla klienta oraz luzem w pojemnikach złodziei.

Portal Xataka uważa, że kradzieże oliwy u producentów są korzystniejsze od napadów na banki. Przy obecnej cenie oliwy, cysterna z 25 tonami oliwy łatwo osiąga wartość 200-250 tys. euro, a sama kradzież jest łatwiejsza. Złodzieje muszą tylko zadbać o dystrybucję skradzionego towaru.

Do kradzieży oliwy dochodziło zawsze, ale nie na taką skalę. W 2007 r. w podobnym okresie dokonano w Andaluzji ponad 20 kradzieży dotyczących miliona litrów, ale wtedy kosztowała po niecałe 5 euro.

Hiszpańska Guarda Civil przystąpiła od razu do badania obu miejsc kradzieży. 25 września zatrzymała dwie osoby podejrzane o udział w kradzieży oliwy w Carcabuey, na początku października policja skonfiskowała 74 ton oliwek skradzionych w prowincji Sewilla i aresztowała 12 osób w Pilas podejrzanych o kradzież tych owoców i handel nimi. W czerwcu zatrzymano 47-letniego mężczyznę z Baena za udział w kradzieży 19 tys. litrów oliwy z tłoczni w Luque w prowincji Korboba. Wcześniej pracował w tej tłoczni, ale został zwolniony. W marcu funkcjonariusze Guardia Civil zatrzymali 16 osób, które ukradły 17 ton oliwek w Comarca de la Vega pod Madrytem i przerobiły je na oliwę w tłoczniach w Toledo i Guadalajara.

Oliwa z oliwek stała się prawdziwym złotem w płynie. Dotychczas tak ją porównywano ze względu na smak, jaki zapewnia podniebieniu, teraz doszedł nowy czynnik — ekonomiczny — podkreślił dziennik „La Vanguardia”.

Fale upałów podczas kwitnienia drzew oliwnych a następnie dotkliwa susza doprowadziły do dużego zmniejszenia zbiorów owoców do wytłaczania. Podobną sytuację przewidują specjaliści w przyszłym roku. Litrowe butelki oliwy zdrożały z 5 euro do 8,16-9,42 euro, a w niektórych przypadkach nawet do ponad 14 euro. Organizacja konsumentów OCU podała, że od lipca podwyżki cen oliwy przekroczyły 30 proc., jeden litr kosztuje co najmniej 10 euro. Oliwa z pierwszego tłoczenia na zimno (virgen extra) znana pod skrótem AOVE zdrożała w pierwszej połowie lipca o 15,4 proc.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przemysł spożywczy
Polska wyrasta na dużego eksportera kawy
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Przemysł spożywczy
Minister zdrowia Izabela Leszczyna: Wkrótce zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych nocą
Przemysł spożywczy
Angielskie puby szykują dodatkowe 10 mln kufli piwa na finał Euro 2024
Przemysł spożywczy
Owady wchodzą na talerze. Osiem gatunków insektów czeka na zezwolenie UE
Przemysł spożywczy
Niemcy odpadły z Euro, ale zarabiają na mistrzostwach. Tak wzrosła sprzedaż
Przemysł spożywczy
Indykpol znowu zmieni właściciela. Po wyjściu z giełdy przejął go Drosed