Rosyjskie warunki ogłosił Alvaro Rodriguez, stały przedstawiciel ONZ w Turcji dla CNN: „Jest to ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, eksportowane przez Ukrainę zboże może opuścić kraj. Jest to ważne, ponieważ wiele krajów świata jest uzależnionych od ukraińskiego importu… Ten plan i korytarz żywnościowy są ważne dla ukraińskiej gospodarki nawet w okresie wojny, ale jeszcze bardziej dla bezpieczeństwa żywnościowego i światowych cen żywności” – powiedział Rodriguez.

Zaznaczył jednocześnie, że ONZ czeka przede wszystkim na zawieszenie broni ze strony Rosji.

„Najpierw chcemy zawieszenia broni. Jeśli mówimy konkretnie o sprawie żywności, negocjacje toczą się na wysokim poziomie. Ale nie jest łatwo wydostać stamtąd (z Ukrainy – red.) statki ze zbożem. Rosyjska flota znajduje się na Morzu Czarnym, wiemy też, że Ukraina ma zaminowane wybrzeże dla własnego bezpieczeństwa, dlatego potrzeba wielu negocjacji, abyśmy mogli dojść do porozumienia, jak wykonać ten krok” ¬– powiedział Rodriguez.

Zaznaczył też, że Rosja nalega na zniesienie sankcji: „Rosja chce zniesienia sankcji na eksport własnego zboża i nasion, jeśli Ukraina otrzyma pomoc. Negocjacje toczą się więc na wysokim szczeblu i mamy nadzieję, że uda nam się rozwiązać ten problem”.

Dyplomata przyznał, że bardzo trudno jest zmusić Rosję do wstrzymania ognia. „Kiedy kraj taki jak Rosja jest członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ i okupuje inny kraj, problemem staje się dla tej Rady Bezpieczeństwa podjęcie kroków w kierunku pokoju lub zapewnienia zawieszenia broni” – powiedział Rodriguez.

Czytaj więcej

WTO walczy z kryzysem żywności. Ustalenia konferencji ministrów handlu

Agencja Unian przypomina, że rosyjski reżim nie tylko uniemożliwia eksport ukraińskiego zboża, ale i masowo je kradnie. Od napaści 24 lutego do 7 czerwca Rosja ukradła do 500 tysięcy ton ukraińskiej pszenicy o wartości 100 milionów dolarów. Większość tego ładunku była dostarczana ciężarówkami do portów na okupowanym Krymie, a następnie transportowana statkami, w tym objętymi sankcjami zachodnimi.

Departament Stanu USA uznał za podejrzane o przewożenie skradzionego zboża rosyjskie statki Matros Koszka, Matros Pożynicz i Michaił Nenaszew, które pływały między Cieśniną Kerczeńską, oddzielającą Krym od Rosji, a różnymi portami we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Strony internetowe i eksperci zajmujący się śledzeniem morskim zauważyli, że Federacja Rosyjska ukrywa informacje o zaangażowanych statkach. W szczególności statki objęte sankcjami często wyłączają transpondery, gdy nie znajdują się na morzu, aby ukryć swój port wyjścia. Czasami cumowały w Turcji lub Syrii. Według doniesień mediów ukraińskie zboże jest codziennie ładowane na statki w Sewastopolu.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel powiedział, że wyłącznie Rosja jest winna kryzysu żywnościowego, jaki na świecie rozwija się w związku z wojną w Ukrainie.

6 czerwca sekretarz stanu USA Anthony Blinken powiedział, że USA mają dowody na to, że Rosja kradnie zboże z Ukrainy, aby sprzedawać je z zyskiem.

30 maja 2022 r. Andrij Jermak, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, powiedział, że wywołanego przez Rosję globalnego kryzysu żywnościowego można jeszcze uniknąć. Według niego konieczne jest odblokowanie ukraińskich portów poprzez wysyłanie konwojów wojskowych krajów partnerskich na Morze Czarne, które będą towarzyszyć ładunkom zboża.

10 czerwca minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmitrij Kuleba zapowiedział aktywną fazę negocjacji mających na celu znalezienie rozwiązań pozwalających przezwyciężyć światowy kryzys żywnościowy.