Reklama

ZUS nie może odmawiać 300 plus, bo opiekun dziecka nie wystąpił o przysposobienie

Osobie, której sąd powierzył opiekę na dzieckiem, nie można odmawiać 300 plus do wyprawki szkolnej, czyli świadczenia „Dobry start” tylko dlatego, że nie wystąpiła o jego przysposobienie.
Naczelny Sąd Administracyjny

Naczelny Sąd Administracyjny

Foto: Fotorzepa / Marta Bogacz

Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w sprawie dotyczącej jednej z form pomocy państwa w wychowaniu dzieci.  

Konkretnie chodziło o świadczenie „Dobry start”, potocznie 300+, które w założeniu ma wspierać rodziny w pokryciu wydatków związanych z rozpoczęciem roku szkolnego. Okazuje się, że w praktyce bywa jednak z tym różnie. A potwierdza to sporny przypadek babci, której urzędnicy ZUS odmówili pieniędzy na wyprawkę szkolną.

Komu przysługuje świadczenie 300+?

Z akt sprawy wynikało, że w lipcu 2022 r. sąd rodzinny powierzył jej faktyczną opiekę nad małoletnią wnuczką. Schody zaczęły się, gdy kobieta we wrześniu 2022 r. złożyła wniosek o ustalenie prawa do świadczenia „Dobry start” dla dziewczynki. Nieoczekiwanie ZUS odmówił jej bowiem prawa do wsparcia. Zasłonił się specjalnym rozporządzeniem Rady Ministrów z 15 czerwca 2021 r. w sprawie szczególnych warunków realizacji rządowego programu. Co prawda nie kwestionował, że 300+ przysługuje m.in. opiekunom faktycznym. Jednak jego zdaniem pod tym pojęciem należy rozumieć osobę faktycznie opiekującą się dzieckiem, jeżeli wystąpiła z wnioskiem do sądu opiekuńczego o jego przysposobienie. A w spornym przypadku babcia go nie przedłożyła.

Czytaj więcej

Uważaj na te błędy. ZUS podaje najczęstsze pomyłki we wnioskach o 300 plus

Kobieta odwołała się od odmowy, a gdy nic to nie dało, poszła do sądu. W pierwszej instancji znów odbiła się od przysłowiowej ściany. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Lublinie oddalił jej skargę. Stwierdził, że prawodawca, wprowadzając definicję legalną opiekuna faktycznego, w sposób intencjonalny nadał mu szczególne znaczenie i uczynił to wprost.  A jest to osoba faktycznie sprawująca opiekę nad dzieckiem, ale pod warunkiem wystąpienia do sądu opiekuńczego z wnioskiem o przysposobienie dziecka. W ocenie WSA taki zabieg oznacza, że jeśli ktoś z takim wnioskiem nie wystąpi, to nie może zostać uznany za opiekuna faktycznego. I to nawet jeżeli faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem i czyni to na podstawie orzeczenia sądu opiekuńczego. 

Reklama
Reklama

Sąd nie krył, że dostrzega niespójność spornej regulacji oraz rozbieżności w orzecznictwie. Sam nie znalazł jednak podstaw, żeby opowiedzieć się za wykładnią korzystną dla opiekunów. W jego ocenie proponowane w orzecznictwie szersze rozumienie pojęcia opiekuna prawnego nie znajduje poparcia ani w przepisach rozporządzenia, ani wystarczającego uzasadnienia w Konstytucji. WSA nie kwestionował, że skarżąca w istocie sprawuje faktyczną opiekę nad wnuczką, która została jej powierzona przez sąd. Nie ma też wątpliwości, że dziewczynka z nią mieszka i pozostaje na jej utrzymaniu, ale nie złożyła wniosku o przysposobienie dziecka. A w przekonaniu sądu, gdyby wolą prawodawcy było przyznanie spornego świadczenia każdemu opiekunowi faktycznemu, który mieszka z dzieckiem i je utrzymuje, to nie wprowadzałby przesłanki w postaci złożenia wniosku o przysposobienie. 

Czy brak wniosku o przysposobienie dziecka przekreśla prawo do 300+?

Tu do akcji wkroczył rzecznik praw dziecka, który zaskarżył wyrok WSA i wygrał. NSA nie tylko uchylił zaskarżone orzeczenie, ale także decyzję ZUS. Co jednak najważniejsze, diametralnie inaczej podszedł do wykładni spornych regulacji. Zgodził się co prawda, że wywołują one rozbieżności w orzecznictwie sądów wojewódzkich. Jednak podkreślił, że jego poglądy w tym zakresie są odmienne i raczej konsekwentne. 

Czytaj więcej

300 plus także dla dorosłych - rozszerzenie programu „Dobry start"

NSA przede wszystkim zwrócił uwagę na to, co legło u podstaw rządowego programu i wprowadzenia świadczenia „Dobry start”. Rozwiązanie to miało zaś polegać na tym, aby każde dziecko niezależnie od kryterium dochodowego rodziny było uprawnione do otrzymywania wsparcia związanego z procesem edukacyjnym. Zdaniem sądu, skoro to świadczenie ma służyć dziecku i nie jest uwarunkowane dochodami rodziny, to nie można przyjąć, że określone osoby, które faktycznie się nim opiekują, mogą podlegać różnicowaniu. 

Jak zauważył NSA, w spornej sprawie opiekę taką sprawowała babcia, a została ona powierzona jej przez państwo. I okoliczność, że babcia nie wystąpiła o przysposobienie wnuczki nie może prowadzić do pozbawienia dziecka spornego świadczenia. Jak bowiem podkreśliła sędzia NSA Monika Nowicka, kryterium i kierunkiem, na jakie trzeba zwracać uwagę w tego rodzaju sprawach, są dobro dziecka oraz konieczność zapewnienia mu wsparcia w realizacji obowiązku szkolnego. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: I OSK 47/24

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama