Sprawa dotyczy odmowy wydrukowania roll up'u dla Fundacji działającej na rzecz osób LGBT. W 2015 r. drukarz odmówił wykonania usługi ze względu na swoje przekonania religijne. W 2017 r. został uznany za winnego popełnienia wykroczenia polegającego na odmowie spełnienia świadczenia bez uzasadnionej przyczyny. Prawidłowość wyroku potwierdził Sąd Okręgowy oraz Sąd Najwyższy w 2018 r.

W czerwcu Trybunał Konstytucyjny na skutek wniosku Prokuratora Generalnego stwierdził niezgodność z Konstytucją RP przepisu Kodeksu wykroczeń, który stał się podstawą ukarania pracownika drukarni (sygn. akt K 16/17).

Po orzeczeniu TK prokuratura złożyła do Sądu Apelacyjnego w Łodzi wniosek o uchylenie wyroku skazującego. Sąd ma się nim zająć w poniedziałek 30 grudnia.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła w sprawie opinię przyjaciela sądu, w której wskazuje na potrzebę zwrócenia się z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE. Podnosi, iż po pierwsze, w składzie TK wydającym wyrok zasiadała osoba nieuprawniona do orzekania, tj. Mariusz Muszyński – wybrany na miejsce wcześniej prawidłowo obsadzone. Po drugie, istnieją uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości wyznaczania składów orzekających w TK. A po trzecie, wybór prezesa TK budzi wątpliwości.

W swojej opinii HFPC wskazuje, że wyrok TK poważnie osłabił ochronę przed aktami dyskryminacji w dostępie do dóbr i usług dla przedstawicieli grup mniejszościowych.

- W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o wznowienie postepowania, nieprawidłowości dotyczące wyroku TK przeniosłyby się w sposób faktyczny do postępowania przed Sądem Apelacyjnym – wyjaśnia adw. Jarosław Jagura, prawnik HFPC. - Skutkiem zastosowania w konkretnej sprawie wadliwego wyroku TK, byłoby naruszenie wartości i zasad wynikających z prawa UE – dodaje prawnik.