Do wypadku doszło we wrześniu 2021 r. na drodze między Barczewem a Jezioranami pod Olsztynem w województwie warmińsko – mazurskim. Mercedes kierowany przez łódzkiego adwokata Pawła K. zjechał na drugi pas jezdni i zderzył się czołowo z audi. Na miejscu zginęły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat.
Kierowca mercedesa był trzeźwy. Całe zdarzenie nazwał „konfrontacją bezpiecznego auta z trumną na kółkach", czym miał zdjąć z siebie część odpowiedzialności za wypadek, ponieważ w jego ocenie drugi samochód nie spełniał wymogów bezpieczeństwa.
Bulwersującym stwierdzeniem „trumna na kółkach” zajął się sąd dyscyplinarny przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Łodzi i skazał prawnika na zawieszenie w czynnościach zawodowych na okres roku i czterech miesięcy. Wyższy Sąd Dyscyplinarny w Warszawie przedłużył okres zawieszenia do dwóch lat. Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego, który podtrzymał karę 2 lat zawieszenia.
Czytaj więcej
Mecenas Paweł K. - jeden z najbardziej kontrowersyjnych adwokatów w Polsce - przez dwa lata nie będzie mógł wykonywać zawodu. Tak zdecydował Sąd Na...
Prokurator o mec. Pawle K.: Nie interesują go uczucia pokrzywdzonych
Od lutego 2023 roku toczy się też proces karny w sprawie wypadku. Prokuratura zarzuca oskarżonemu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez przekroczenie podwójnej linii ciągłej wyznaczającej oś jezdni, wjeżdżając na pas ruchu przeznaczony do poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym w skutek czego nieumyślnie doprowadził do spowodowania wypadku.
We wtorek wygłoszono mowy końcowe. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, prokurator Arkadiusz Szulc z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie wniósł o karę 5 lat pozbawienia wolności i 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów.
Oskarżyciel stwierdził, że do wypadku doszło, ponieważ oskarżony nie koncentrował uwagi na obserwowaniu drogi. – Można mieć drogi, „napakowany w elektronikę samochód”, ale to nie zwalnia od kierowcy od uważnej jazdy – powiedział.
- Oskarżony jest osobą uzależnioną od social mediów i to zachowanie po tym zdarzeniu powinno mieć znaczenie dla wymiaru kary lub środków karnych. Pierwszy raz spotykamy się, żeby oskarżony publikował film z tak negatywnym wydźwiękiem. Nie interesują go uczucia pokrzywdzonych. Nawet te przeprosiny są influencerskie. Oskarżony jest adwokatem, ojcem, a całe zachowanie po wypadku świadczy, że mamy do czynienia z osobą, która jakby miała 13 lat i nie rozumiała konsekwencji swoich działań - podkreślił prokurator Arkadiusz Szulc.
Wyrok ma zostać ogłoszony w piątek 11 kwietnia.
Czytaj więcej
To mecenas Paweł Kozanecki w ostatniej chwili zajechał ofiarom wypadku drogę i nie dał im szans na uniknięcie tragedii - tak wynika z ujawnionej ek...