Sprawa Brauna: na zakłócaniu obrządku religijnego może się nie skończyć

Prokuratura Okręgowa w Warszawie z urzędu wszczęła postępowanie w sprawie wtorkowych wydarzeń w Sejmie z udziałem posła na Sejm RP Grzegorza Brauna. Złożenie wniosku do prokuratury o zakłócanie obrządku religijnego zapowiedział także marszałek Sejmu Szymon Hołownia oraz oddzielnie Lewica. "Rzeczpospolita" pyta o te kwestie prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

Publikacja: 13.12.2023 11:43

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Czy kolejne zawiadomienia są potrzebne? 

Wprawdzie cały czas chodzi o jedno postępowanie ale każdy taki kolejny wniosek je wzmacnia. Tym bardziej, że kierując swój wniosek Kancelaria Sejmu prześle zapewne jako załącznik film, który obrazuje całe to zdarzenie. To mocny materiał dla prokuratury.

Uchylenie immunitetu posłowi Braunowi na tym etapie jest konieczne?

Nie jest konieczne. Postępowanie można wszcząć i je prowadzić już teraz. Dopiero kiedy prokuratura będzie chciała postawić zarzuty posłowi wówczas konieczne będzie uchylenie immunitetu. Na obecnym etapie prokuratura musi zebrać materiały, które będą wskazywały na jego winę.

Czytaj więcej

Ruch prokuratury ws. wydarzeń w Sejmie z udziałem Grzegorza Brauna

Co grozi posłowi?

Wszystko zależy od tego jaką prokuratura przyjmie ostatecznie kwalifikację prawną popełnionego czynu. Na pewno jest możliwa nawet kara pozbawienia wolności.

Jak wysoka?

To zależy. W tej sprawie nie mówimy tylko zakłóceniu obrządku religijnego. Prokuratura może przyjąć, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej kobiety, które poseł prysnął prosto w twarz gaśnicą proszkową. Nie wiem jak ten fakt ocenią biegli , na ile ten proszek jest niebezpieczny dla zdrowia. Jeśli jest to możemy też mówić o popełnieniu przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Czyli w gę może wchodzić co najmniej kilka przestępstw. Jeśli tak się stanie to możemy mówić o zbiegu przepisów do jednego czynu. Ostatecznie o karze zdecyduje sąd przyjmując kwalifikację po przeprowadzeniu postępowania.

Czy obecny kodeks karny jest wystarczający jeśli chodzi o karanie za tego rodzaju przestępstwa?

Całkowicie wystarczający. Podstawowy przepis, który, w mojej ocenie, może mieć zastosowanie w tej sprawie to art. 195 kodeksu karnego. Dotyczy on złośliwego przeszkadzania w wykonywaniu aktów religijnych. Cytując wprost: kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Pozostałe czyny, które mogą się w tej sprawie pojawić są także precyzyjnie opisane w obecnym kodeksie karnym.

Czytaj więcej

Za to przed sądem może odpowiadać Grzegorz Braun

Takich spraw jest jednak niewiele...Z policyjnych statystyk wynika, że np. w 2020 r liczba spraw wszczętych z art. 195 kodeksu karnego wynosiła 27, stwierdzono ich popełnienie w 14 przypadkach. Przyzna pan, że to niewiele....

Niestety w wielu sytuacjach prokuratura nie wszczyna postępowań mimo, że powinna to robić. Uważam, że istnieje przesadnie duża tolerancja dla tego typu zachowań.

Rozmawiała Agata Łukaszewicz

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność