24 czerwca 1995 r., Johannesburg, finał Pucharu Świata w rugby, najważniejszy mecz w tej dyscyplinie sportu odbywający się raz na cztery lata, Afryka Południowa gra z Nową Zelandią. Gospodarze dopiero od niedawna znowu mogą rywalizować ze światową elitą, ponieważ obowiązujący do początku lat 90. apartheid był powodem izolacji kraju również na arenach sportowych. Sportowcy nie brali udziału w igrzyskach olimpijskich, piłkarskich mundialach ani szczególnie tu uwielbianych zmaganiach w rugby. Dlatego drużynie zwanej Springboks (po polsku springbok to skoczek antylopi, gatunek antylopy występujący głównie na południu Afryki) nie dawano wielkich szans na zwycięstwo w turnieju. Niespodziewanie dotarła jednak do wielkiego finału.