Reklama

„Cel numer jeden”: Rozrywka czysta jak matematyka

„Buntownik z wyboru” plus „Tożsamość Bourne’a” podzielone przez dylematy AI dadzą serial Steve’a Thompsona.
„Cel numer jeden”: Rozrywka czysta jak matematyka

Foto: mat.pras.

Obecnie matematycy to chyba najniebezpieczniejsi ludzie na planecie” – mówi agentka wywiadu USA Taylah Sanders (Quintessa Swindell), tłumacząc, dlaczego inwigiluje kilkoro z nich. Wśród śledzonych jest Edward Brooks (Leo Woodall), student Cambridge zajmujący się liczbami pierwszymi. To geniusz, który nie korzysta z komputerów, gdyż – jak twierdzi – są zbyt wolne. Wystarczą mu notes i długopis.

Jako że w jego analogowej rzeczywistości nie ma miejsca na zagrożenia składające się z samych zer i jedynek, Edward nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że to, nad czym pracuje, może wywrócić świat. Jeśli rozwiąże pewne zadanie, stworzy klucz umożliwiający otwarcie każdego cyfrowego zamka, jaki istnieje. A to oznacza chaos. Nic dziwnego, że źli ludzie chcą położyć swe łapska na kalkulacjach Brooksa, a on staje się ofiarą globalnego spisku i tytułowym obiektem zainteresowania.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama