Wprawdzie prezydent Andrzej Duda zaproponował usunięcie z ustawy o komisji badającej rosyjskie wpływy (tzw. lex Tusk) niemal wszystkich kar zwanych środkami zaradczymi, ale proponowana nowelizacja pozostawia w niej inną restrykcję. Otóż decyzja komisji stwierdzająca uleganie przez daną osobę rosyjskim wpływom oznacza, że osoba taka „nie daje rękojmi należytego wykonywania czynności w interesie publicznym”. Według ekspertów oznacza to w praktyce zakaz pełnienia funkcji państwowych.
Czytaj więcej
W piątek prezydent Andrzej Duda zapowiedział skierowanie do Sejmu nowelizacji ustawy o komisji do spraw badania wpływów rosyjskich, nazywanej "lex...
Słownikowe i prawne znaczenie słowa „rękojmia” to tyle, co gwarancja i odpowiedzialność. Pojęcia takie jak „dawanie rękojmi”, „nieposzlakowana opinia” czy „nieskazitelny charakter” występują polskim prawie w wielu ustawach i innych aktach prawnych. Nieposzlakowaną opinię powinni mieć np. kandydaci na objęcie stanowisk w służbach mundurowych. O rękojmi właściwego wykonywania obowiązków wspominały sądy rozpatrujące skargi nawet w przypadkach sporów o kompetencje egzaminatorów na prawo jazdy.
Jak zauważa prof. dr hab. Stanisław Biernat, sędzia TK w stanie spoczynku, pojęcia te dotyczą pewnych zabezpieczeń przed powierzaniem pewnych funkcji czy stanowisk nieodpowiednim osobom ze względu na ich cechy czy przeszłość. Są to jednak pojęcia niedookreślone. – Jednak uzasadnione jest pozostawienie pewnej swobody w ich interpretowaniu i stosowaniu sądom czy urzędom, szczególnie gdy chodzi o powołanie jakiejś osoby na konkretne stanowisko, z którym może się wiązać ryzyko szkód społecznych w razie jego niewłaściwego funkcjonowania – tłumaczy prof. Biernat.
Czytaj więcej
PiS, powołując komisję, miał ściśle określony polityczny plan, którego celem jest napiętnowanie głównego oponenta. Inicjatywa prezydencka go kompli...
Z kolei prof. Teresa Gardocka, dyrektor Instytutu Prawa w Uniwersytecie SWPS, wskazuje, że pojęcie „rękojmi”, choć nieostre, jest szersze od „nieposzlakowanej opinii” czy „nieskazitelnego charakteru”. – Jeśli komisja urzędowo stwierdzi, że dana osoba nie daje rękojmi działania w interesie publicznym, to w praktyce wystawia mu wilczy bilet i uniemożliwia mianowania na takie stanowiska – twierdzi prof. Gardocka.
Czy jednak przewidziana w ustawie możliwość kwestionowania decyzji komisji w drodze sądowej może podważyć takie rozumienie rękojmi? Tu również eksperci są zgodni: sąd może jedynie uchylić decyzję komisji, bez wgłębiania się w istotę „rękojmi”. – Jeśli wejdzie w życie prezydencka propozycja, aby to sąd powszechny zajmował się apelacją od decyzji komisji, to mógłby jedynie stwierdzić, że decyzję wydano bez należytego udowodnienia, a sam mógłby dopuścić dodatkowe dowody – przypuszcza prof. Gardocka.
Czytaj więcej
Propozycja zmian w lex Tusk łagodzi jej sankcje, ale wciąż sprzecza się z regułami państwa prawa.
Prof. Biernat sugeruje, że od komisji można by wymagać uzasadnienia decyzji, jak przy wszystkich decyzjach administracyjnych. – Takie uzasadnienie mogłoby wyjaśnić motywy, jakimi kierowała się komisja. Może ona jednak utajnić uzasadnienie, np. na względy bezpieczeństwa państwa. I tak by zapewne czyniła – przewiduje prof. Biernat.
O tym, że propozycja likwidacji tzw. środków zaradczych w „Lex Tusk” wcale nie zmniejszyła dotkliwości karania osób podejrzewanych o wpływy rosyjskie, jest przekonany także prof. Sławomir Patyra, kierownik katedry prawa konstytucyjnego na UMCS. – Biorąc pod uwagę szerokie uprawnienia Komisji, ten środek może być stosowany bardzo szeroko i całkowicie arbitralnie, a do tego bezterminowo – zaznacza ekspert. Sugeruje on, że w trakcie prac sejmowych nad prezydenckim projektem nowelizacji ustawy można jeszcze doprecyzować, jak owa rękojmię należy rozumieć i jak długo taka sankcja może obowiązywać.
Ustawa lex Tusk obowiązuje już od 31 maja i przewiduje do 14 czerwca termin zgłaszania kandydatów do komisji. Ustawowy terminarz jej powołania umożliwia rozpoczęcie przez nią prac jeszcze w lipcu br. Prezydencki projekt nowelizacji ustawy już wpłynął do Sejmu i został skierowany do pierwszego czytania. Nie ma go jednak jeszcze w porządku obrad najbliższego posiedzenia, które odbędzie się w dniach 13–16 czerwca.