Prezydent Andrzej Duda podpisał przygotowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości ustawę o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Dla wielu to blef i oszustwo.

Nowe regulacje pozwolą na skuteczne izolowanie sprawców najcięższych przestępstw i właściwą resocjalizację nieletnich.

Przepisy zmieniają filozofię działania państwa. Czasem lepiej, by w przypadku niewielkiego wykroczenia dyrektor szkoły zlecił nieletniemu prace porządkowe na rzecz szkoły, niż żeby ta osoba stawała od razu przed sądem – podkreślał wiceminister Michał Woś, który nadzorował prace nad projektem.

Nieletni sprawcy najpoważniejszych przestępstw, takich jak zabójstwo, gwałt, pedofilia, będą obligatoryjnie trafiać do zakładów poprawczych. Dziś zdarza się, że są obejmowani jedynie nadzorem kuratora.

Zmieni się górna granica wieku przebywania w zakładzie poprawczym. Obecnie pozostają w nim osoby najwyżej do 21. roku życia, bez względu na popełniony czyn karalny i wyniki resocjalizacji. Ustawa wprowadza możliwość wydłużenia pobytu w zakładzie na czas określony, maksymalnie o trzy lata, jeśli dotychczasowa resocjalizacja nie przyniosła skutku.

Czytaj więcej

MS przepchnęło w Sejmie surowe przepisy dla nieletnich sprawców przestępstw

Ustawa zamiast stawiać na system naprawienia młodego człowieka stawia na jego ukaranie.

Przykład? Dopuszczalność prewencyjnego użycia kajdanek, np. w sytuacji, gdy trzynastoletnie dziecko będzie przewożone do lekarza, będzie można założyć mu kajdanki i nie trzeba będzie tego nigdzie zgłaszać.

Przewidziano też wprowadzenie stopnia pośredniego między zakładami poprawczymi a młodzieżowymi ośrodkami wychowawczymi, do których trafiają sprawcy czynów zarówno dość błahych, jak i poważniejszych (obecnie przebywa tam ok. 4 tys. młodych ludzi). W całym kraju na bazie zakładów poprawczych mają powstać okręgowe ośrodki wychowawcze.

Jednym słowem, ma być surowiej, a nie mądrzej. W przypadku orzeczeń za najcięższe przestępstwa sąd będzie mógł od razu wskazać, że nieletni powinien przebywać w zakładzie poprawczym do 24. roku życia. Każdą osobę, która opuszcza zakład, sąd obejmie nadzorem kuratora, jeśli nie przekona go stopień jej resocjalizacji. Wychowankowie powyżej 21. roku życia będą poddawani resocjalizacji w nowym rodzaju zakładów poprawczych dla nieletnich, którzy ukończyli 21 lat.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Jak zepchnąć młodego z przestępczej ścieżki