– Przestępstwa w dziedzinie VAT i akcyzy to jedne z najczęściej spotykanych przestępstw gospodarczych – zauważył minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz. Wraz z ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem i prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem podpisał wczoraj porozumienie o zwalczaniu przestępczości gospodarczej.

Wspólna strategia ma na celu zwalczanie przestępstw „białych kołnierzyków", czyli oszustw gospodarczych. W tym celu trzy instytucje opracują koncepcje zmian w przepisach, które mają lepiej zwalczać pojawiające się nowe typy przestępstw i surowiej karać za przestępstwa już zdefiniowane.

Według Andrzej Seremeta zmiany wymaga m.in. art. 171 ust. 1 prawa bankowego, tak by mógł zwalczać zjawisko tzw. piramid finansowych.

Z kolei Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział stworzenie centralnego zbioru rachunków bankowych, by móc sprawniej niż obecnie śledzić operacje finansowe osób dopuszczających się oszustw.

Na celowniku urzędników będą też wyłudzenia podatkowe, szczególnie w VAT. Prokuratura Generalna szacuje, że w ubiegłym roku skala wyłudzeń tego podatku sięgnęła 10 mld zł, z czego 2–3 mld zł przypada na handel paliwami.

Wygląda jednak na to, że dziś rząd nie ma pomysłu na skuteczne przepisy, które zapobiegłyby wyłudzaniu poprzez mechanizm „znikającego podatnika", który nie rozlicza VAT i likwiduje firmę. Zapytany o tę kwestię Mateusz Szczurek nie podał żadnego konkretnego rozwiązania. Przywołał jedynie wprowadzone kilka miesięcy temu zmiany w rozliczeniach VAT m.in. dla branży stalowej i paliwowej, czyli mechanizm „odwróconego VAT" i solidarnej odpowiedzialności za podatek. W pewnym stopniu zastopowały oszustwa.

– Ta walka zapewne nigdy się nie skończy, ale sukces, jaki odnieśliśmy w sprawach handlu stalą, świadczy o tym, że z takimi zjawiskami warto walczyć – stwierdził minister.