Reklama
Rozwiń
Reklama

Poszukiwany sam wybiera obrońcę

Jeśli podejrzany ukrywa się przed organami ścigania, jego najbliżsi nie mogą wybrać mu obrońcy – uważa prokuratura.

Aktualizacja: 19.02.2016 08:13 Publikacja: 19.02.2016 06:39

Poszukiwany sam wybiera obrońcę

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Ojciec 27-letniego Kajetana P. podejrzanego o brutalne zabójstwo młodej nauczycielki w Warszawie, ustanowił mu obrońcę, mec. Tadeusza Wolfowicza. Prokuratura, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, nie uznawała tego wyboru do środy 17 lutego, czyli dnia zatrzymania 27-latka w stolicy Malty, Valletcie.

– Podejrzany nie był przecież pozbawiony wolności – tłumaczy Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej prokuratury.

Kajetan P. przez blisko dwa tygodnie był najbardziej poszukiwanym polskim przestępcą. Poza krajowym listem gończym wydano za nim europejski nakaz aresztowana, a Interpol wystawił tzw. czerwoną notę, przewidzianą dla najbardziej niebezpiecznych przestępców.

Tydzień przed zatrzymaniem ojciec mężczyzny wybrał mu obrońcę, znanego warszawskiego adwokata. Mecenas od razu złożył stosowne pełnomocnictwo do akt sprawy. Wnioskował też do prokuratury, by informowała go na bieżąco o czynnościach prowadzonych w śledztwie. Dostępu do akt, wbrew medialnym informacjom, nie chciał.

Od razu pojawiło się pytanie, czy ojciec miał prawo wybrać obrońcę dla syna, który choć był podejrzany, nie był pozbawiony wolności. Prokuratura od początku twierdziła, że nie. Warszawscy śledczy nie uznali obrońcy ustanowionego przez ojca. Dlaczego?

Reklama
Reklama

– Zgodnie z art. 83 § 1 k.p.k. zasadą jest, iż obrońcę ustanawia osobiście podejrzany. Robi to pisemnie lub ustnie do protokołu w czasie składania wyjaśnień. W tej sprawie podejrzany obrońcy osobiście nie ustanowił – tłumaczy prokurator Przemysław Nowak. Dodaje, że gdy podejrzany jest pozbawiony wolności, obrońcę może ustanowić dla niego również inna osoba. Kajetan P. w momencie ustanowienia pełnomocnika pozbawiony wolności nie był.

Innego zdania jest adwokat Marta Lech. Uważa, że rodzina ma prawo wybrać pełnomocnika dla podejrzanego, za którym rozesłano list gończy czy wydano ENA.

– Samo postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego daje rodzinie prawo do wyboru mu adwokata – uważa mecenas Lech.

Prokurator odpiera ten zarzut. – Osoba ukrywająca się nie jest pozbawiona prawa do obrony. To, że ktoś się ukrywa, nie oznacza, że sam nie może wybrać obrońcy. Takie pełnomocnictwo może wysłać choćby pocztą. Jeśli mamy pewność, że sam je napisał, uznajemy je – tłumaczy Przemysław Nowak.

Także prof. Piotr Kruszyński, adwokat i karnista z Uniwersytetu Warszawskiego, uważa, że prokuratura ma rację w sprawie wyboru obrońcy dla osoby, która się ukrywa. – Jeśli ktoś nie jest pozbawiony wolności, sam może ustanowić pełnomocnika – tłumaczy.

Po środowym zatrzymaniu Kajetana P. prokuratura uznaje już pełnomocnictwo złożone przez ojca podejrzanego.

Reklama
Reklama

– Kajetan P. jest już zatrzymany, a więc faktycznie pozbawiony wolności. W takiej sytuacji nie jest potrzebne nowe ustanowienie. Wystarczy to, które jest – tłumaczy prokurator Nowak.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama