Rzecznik chce poznać stanowisko ministra w tej kwestii. Takie umowy dzierżawy były bowiem w 2008 r. zawierane lub kontynuowane, a cała sprawa nie została należycie uregulowana w przepisach prawa.
Niektóre gminy podpisały kontrowersyjne umowy z prywatnymi firmami przewidujące ich udział we wpływach z mandatów karnych nakładanych przez strażników gminnych w zamian za korzystanie z fotoradarów wystawianych przez te firmy. Nie zapewniają one też wystarczającej ochrony danych osobowych.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wielokrotnie interweniowało w tych sprawach, zarówno indywidualnych, jak i w ogólnopolskich akcjach informacyjnych. Ostatnio na stronie internetowej MSWiA znalazła się „Informacja o postępowaniu straży gminnych w zakresie korzystania z urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego, będących własnością podmiotów prywatnych”.
Ministerstwo wyjaśnia, że straże gminne mogą korzystać z prywatnych fotoradarów po zawarciu umowy cywilnoprawnej, ale nie mogą przewidywać udziału prywatnych podmiotów we wpływach gminy uzyskiwanych z mandatów karnych. Zgodnie z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=7EF8C9E6699B9578202D232E0555C7FC?id=271100]ustawą z 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego[/link] wpływy z tego tytułu są bowiem dochodami własnymi gmin.
Informacja wskazuje również, jakie czynności mogą wykonywać wyłącznie strażnicy gminni, a jakie również osoby niebędące strażnikami.
Wątpliwości jednak nadal istnieją i nie rozwiązuje ich uchwalona 2 kwietnia 2009 r. obszerna nowelizacja prawa o ruchu drogowym, skierowana zresztą przez prezydenta Kaczyńskiego do Trybunału Konstytucyjnego – stwierdza rzecznik. Choć doprecyzowano w niej kompetencje organów ruchu drogowego i strażników gminnych (miejskich), nie sprecyzowano zasad zawierania lub przedłużenia umów z gminami i podmiotami prywatnymi dotyczących udostępniania i zarządzania konserwacją i utrzymaniem sprawności sieci fotoradarów, którą mają docelowo stworzyć.