Czy są jakieś przepisy zobowiązujące sprzedawcę do przyjęcia zwrotu towaru zgodnego z umową?

Nie.

W prawie polskim nie ma przepisów, które zobowiązywałyby sprzedawcę do przyjęcia towaru pełnowartościowego i zwrócenia klientowi pieniędzy.

Dotyczy to zarówno obrotu z udziałem konsumentów, jak i umów zawieranych między przedsiębiorcami.

Podstawową zasadą prawa cywilnego jest bowiem, że umów należy dotrzymywać (pacta sunt servanda). W momencie, gdy sprzedawca wystawia produkt i kupujący ofertę przyjmuje, dochodzi do zawarcia umowy, która później przez zapłatę i wydanie towaru, zostaje wykonana.

Ponieważ ustawodawca nie dał żadnej ze stron prawa do zrywania umowy bez wyraźnego powodu, to wielu sprzedawców prosi o przemyślane zakupy.

Mimo to często klienci są przekonani, że istnieje prawo, które - w razie gdyby się rozmyślili - pozwoli im zwrócić towar do sklepu i domagać się zwrotu pieniędzy. Przeświadczenie to wynika jednak nie tyle z obowiązujących przepisów, ile z praktyki niektórych sklepów, które dają klientom czas do namysłu i pozwalają zrezygnować z zakupu bez ponoszenia żadnych konsekwencji (w zależności od sieci są to dwa, trzy, pięć, a nawet trzydzieści dni). Należy jednak pamiętać, że robią to tylko i wyłącznie w ramach swobody umów i prowadzonej przez siebie polityki.

Co może więc zrobić osoba, która nie jest pewna, czy dany przedmiot w pełni odpowiada jego potrzebom? Przede wszystkim powinna upewnić się, czy dany sklep pozwala na zwracanie pełnowartościowych, nieużywanych towarów. Jeśli brak jest w sklepie wywieszonej informacji, a ekspedientka zapewnia, że można dokonać zwrotu, dobrze jest również poprosić o adnotację na paragonie.

Prosimy również o zapoznanie się z serwisem: rp.pl » Prawo dla Ciebie » Konsumenci » Reklamacja i rezygnacja z umowy

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj