Reklama

Projektem ustawy o Funduszu Medycznym zajmie się podkomisja

Jedenastoosobowa podkomisja zajmie się prezydenckim projektem ustawy o Funduszu Medycznym – zdecydowała w poniedziałek Sejmowa Komisja Zdrowia. Najwięcej wątpliwości budziły źródła finansowania Funduszu oraz zmiany w ustawie refundacyjnej.

Aktualizacja: 21.07.2020 17:13 Publikacja: 21.07.2020 14:55

Projektem ustawy o Funduszu Medycznym zajmie się podkomisja

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Projekt ustawy o Funduszu Medycznym, przedstawiony przez prezydenta Andrzeja Dudę kilka dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich, po początku budził wiele kontrowersji. Uwagi do projektu zgłaszały zarówno organizacje pacjentów onkologicznych i skupiających cierpiących na choroby rzadkie, jak i producentów leków.

Ponad dwugodzinna dyskusja, która zakończyła się powołaniem podkomisji, przeciągnęła się do późnych godzin wieczornych.

Czytaj także:

Fundusz Medyczny pełen niepokoju - nowe przepisy nie ułatwią dostępu do nowoczesnych leków

Przedstawiając projekt, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha przypomniał, że projekt jest realizacją zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy o zapewnieniu pacjentom dostępu do innowacyjnych świadczeń medycznych.

Reklama
Reklama

Fundusz, którego budżet ma wynosić do 4 mld zł rocznie, zostanie podzielony na cztery subfundusze: infrastruktury strategicznej, modernizacji podmiotów leczniczych, rozwoju profilaktyki i terapeutyczno-innowacyjny. Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski uzupełnił, że projekt odnosi się do onkologii i chorób rzadkich, uzupełniając Narodową Strategię Onkologiczną i Narodowy Plan dla Chorób Rzadkich, nad którym pracuje obecnie resort zdrowia.

Zdaniem ekspertów, środki przewidziane na finansowanie każdego z subfunduszy są niewystarczające, by w pełni sfinansować choć jedno z zadań. Jak podkreślał poseł Lewicy Zdzisław Wolski, projekt zakłada, że na Fundusz rocznie przeznaczane będzie nie 4 mln zł, a „do 4 mld zł" i nie wiadomo, jakie środki ostatecznie zostaną na niego przeznaczone. Jak mówił, wszystko wskazuje na to, że Fundusz będzie finansowany z pieniędzy w dyspozycji ministra zdrowia. Brak jasnego wskazania źródeł finansowania krytykowali też posłowie PO.

Wiele wątpliwości wzbudziły też wprowadzane w projekcie zmiany w ustawie refundacyjnej, szczególnie zwiększenie roli Komisji Ekonomicznej (KE) w ocenie wniosków refundacyjnych. Jak pisaliśmy w poniedziałkowym artykule, powiększona z 17 do 20 osób KE nabędzie wyłączne prawo do negocjowania z firmami farmaceutycznymi cen leków refundowanych. Dziś ostateczna decyzja należy do ministra zdrowia.

Zwiększenie uprawnień KE zaskoczyło też Bolesława Piechę z PiS i przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia Tomasza Latosa. Przeciw zmianom w części dotyczącej refundacji opowiedzieli się też partnerzy społeczni, m.in. z Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego czy Infarmy.

Etap legislacyjny: skierowany do prac w podkomisji

Zawody prawnicze
Notariusze zwalniają pracowników i zamykają kancelarie
Spadki i darowizny
Czy darowizna sprzed lat liczy się do spadku? Jak wpływa na zachowek?
Internet i prawo autorskie
Masłowska zarzuca Englert wykorzystanie „kanapek z hajsem”. Prawnicy nie mają wątpliwości
Prawo karne
Małgorzata Manowska reaguje na decyzję prokuratury ws. Gizeli Jagielskiej
Nieruchomości
Co ze słupami na prywatnych działkach po wyroku TK? Prawnik wyjaśnia
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama