Z tego artykułu się dowiesz:
- Co postanowił Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie anulowania wygranej przez bukmachera?
- Dlaczego bukmacherzy nie mogą anulować wygranej bez wystarczających dowodów na ustawienie meczu?
- Dlaczego spółka powołująca się na ustalenia o nieuczciwych praktykach przegrała sprawę sądową?
– Kierując się doświadczeniem życiowym, sąd doszedł do konstatacji, iż sport charakteryzuje się nieprzewidywalnością i zawsze możliwy jest przypływ nowych sił, adrenaliny i wiary nawet w pozornie przegranym zespole – uzasadnił swoją decyzję stołeczny SO.
Jak podkreślił skład orzekający, zmiana rezultatu meczu – tak jak w przypadku rozgrywek, których wynik stał się przedmiotem sporu między graczem a bukmacherem – jest możliwa nawet na jego finiszu. Uzasadniał bowiem, że może się tak stać, kiedy „drużyna potencjalnie zwycięska popełni błędy techniczne skutkujące rzutami karnymi lub drużyna potencjalnie przegrana zachowa odpowiednią rezerwę sił i motywacji, by zmienić wynik meczu”.
– Nawet ewentualny błąd sędziowski nie dowodzi okoliczności, iż wynik meczu był znany przed jego rozpoczęciem, a błędy sędziowskie w piłce nożnej są elementem gry i ustalania wyniku od zawsze – wskazał SO.
Spółka anulowała wygraną w zakładach sportowych, bo podejrzewała „ustawkę”
Spór rozgorzał, kiedy niezadowolonemu graczowi – po tym, jak prawidłowo obstawił wyniki meczów piłki nożnej – spółka najpierw wypłaciła, a potem anulowała wypłatę uzyskanych z tego tytułu ponad 180 tys. zł. Mężczyzna, który zawodowo zajmował się tą dziedziną, próbował ustalić, dlaczego bukmacher zdecydował się na taki krok. Kiedy zaś złożył reklamację dowiedział się, że anulacja nastąpiła z powodu rzekomego stosowania nieuczciwych praktyk przy ustalaniu wyników sportowego współzawodnictwa.