Reklama

Długoterminowe recepty nie stały się popularne

Lekarze nie praktykują ordynowania z góry na rok leków pacjentom kontynuującym leczenie. Wolą wystawiać je raz na trzy miesiąc, by zbadać pacjenta.

Publikacja: 03.12.2015 06:57

Długoterminowe recepty nie stały się popularne

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski

1 stycznia 2015 r. ówczesny minister zdrowia Bartosz Arłukowicz postanowił zrobić prezent pacjentom. Umożliwił lekarzom wypisywanie recept na sześć miesięcy i rok. Wszystko za sprawą zmienionych przepisów wchodzących w skład pakietu antykolejkowego.

Szkopuł w tym, że lekarze niezbyt chętnie korzystają z nowych rozwiązań. Miniony rok pokazał, że wypisywanie recept w przychodniach na sześć bądź 12 miesięcy należy do rzadkości.

– Lekarz z doświadczeniem zdaje sobie sprawę, że stan zdrowia chorego może się zmienić w ciągu tygodnia, miesiąca i roku. Dlatego, choć przepisy pozwalają na wystawianie recept na okres dłuższy niż trzy miesiące, w praktyce się tego nie robi – mówi Bożena Janicka, lekarz rodzinny i prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Z informacji, jakie „Rzeczpospolita" zebrała w innych przychodniach, także wynika, że lekarze niechętnie wystawiają długoterminowe recepty.

– To rozwiązanie tylko dla osób przewlekle chorych, ale nawet jeśli ktoś choruje na cukrzycę czy nadciśnienie, wskazana jest wizyta u lekarza rodzinnego przynajmniej raz na trzy miesiące. Przecież poziom cukru we krwi może się zmieniać. Taki pacjent musi mieć leki dostosowane do aktualnego stanu zdrowia – tłumaczy Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz rodzinny z Białegostoku.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że 1 stycznia 2015 r. zmienił się art. 42 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Zgodnie z nim lekarze mogą praktykować porady recepturowe, czyli przepisywać leki bez badania pacjenta, jeśli recepta jest niezbędna do kontynuacji leczenia. Ponadto takie rozwiązanie musi być uzasadnione stanem zdrowia, który jest odnotowany w dokumentacji medycznej pacjenta.

Wypisując receptę na rok, lekarz de facto wystawia 12 dokumentów. Na każdej recepcie zaznacza, od kiedy można ją realizować, np. od 1 stycznia danego roku.

Lekarze wskazują tylko dwie grupy chorych, u których roczne recepty są dopuszczalne.

– Przykładowo u niektórych pacjentów z niedoczynnością tarczycy ustawionych na właściwych dawkach tyroksyny wystarczy raz na rok sprawdzić poziom hormonu TSH. Druga grupa pacjentów, którym można wypisywać roczne recepty, to osoby z wyrównanymi przez leki zaburzeniami gospodarki lipidowej – mówi Andrzej Zapaśnik, szef gdańskiej przychodni BaltiMed i wiceprezes Pomorskiego Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Widać więc, że kolejki w przychodniach rodzinnych nie zmniejszą się dzięki możliwości wystawiania przez lekarzy długoterminowych recept. Oblężenie lecznic w okresie największej zachorowalności, czyli jesienią i zimą, wciąż będzie duże.

O ile recepty roczne nie są popularne, o tyle częste jest ordynowanie recept zaocznie czy na telefon. To rozwiązanie także usankcjonowały 1 stycznia 2015 r. przepisy pakietu antykolejkowego. Korzystają z niego głównie osoby czynne zawodowo, które nie mają czasu przyjść w ciągu dnia do przychodni tylko po receptę, dlatego umawiają się z lekarzem, że będzie ona do odebrania w recepcji.

Reklama
Reklama

Lekarze ordynują zaocznie także leki pacjentom obłożnie chorym. Wówczas po odbiór recept przychodzi osoba upoważniona przez pacjenta.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama