Te wyniki porażają. Aż 90 procent dzieci trenujących sport doświadczyło przemocy

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę przedstawiła wyniki pierwszego polskiego badania dotyczącego przemocy wobec małoletnich w sporcie. Wyniki są wyjątkowo pesymistyczne, tylko jeden na dziesięciu ankietowanych nie spotkał się z żadną z form agresji.

Publikacja: 16.04.2024 15:54

Te wyniki porażają. Aż 90 procent dzieci trenujących sport doświadczyło przemocy

Foto: Adobe Stock

W badaniu co prawda nie wzięły udziału dzieci, tylko studenci pierwszych trzech lat uczelni sportowych (700 osób), ale pytano ich o doświadczenia z dzieciństwa. Kwestionariusz wzorowany był na podobnych badaniach kanadyjskich, po dostosowaniu do polskiej specyfiki. Wykazały one, że najczęściej doświadczaną formą przemocy w sporcie jest ta emocjonalna, łącząca się też z zaniedbaniem. Ze strony współzawodników (zwykle rówieśników) doznało jej 78,5 proc. ankietowanych, a ze strony osób sprawujących opiekę (przede wszystkim trenerów i rodziców) - 65,4 proc. Z przemocą fizyczną ze strony współzawodników spotkał się co trzeci badany, a ze strony opiekunów — ponad 40 proc. Z kolei przemocy seksualnej od innych zawodników doświadczyło niemal 30 proc., a od opiekunów — 11,1 proc. 

Przemoc fizyczna, emocjonalna, seksualna

Jak wskazał Szymon Wójcik, koordynator działu badawczego Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę (FDDS), dziewczynki częściej doświadczały przemocy emocjonalnej i seksualnej, chłopcy zaś fizycznej. Podobne zależności zauważono w Kanadzie i krajach Europy Zachodniej, gdzie przeprowadzono podobne badania. Ogółem zaś ok. 90 proc. uczestników badania doświadczyło którejś z powyższych form przemocy (przy czym minimalnie więcej kobiet niż mężczyzn). Zdecydowana większość przeżyła to między 12 a 17 rokiem życia. Jedynie 29 proc. zgłosiło gdzieś ten fakt.

Kto był sprawcą przemocy? Nie tylko trenerzy

Sprawcami przemocy zdecydowanie najczęściej byli trenerzy. Odpowiedź tę wskazało 74 proc. badanych w odniesieniu do swojego bezpośredniego trenera i 8,5 proc. w odniesieniu do trenerów drużyny na poziomie wojewódzkim czy krajowym. Na drugim miejscu znaleźli się rodzice (11,1 proc.) oraz członkowie władz klubu, związku lub stowarzyszenia (10,5 proc.) W dalszej kolejności wymieniono asystentów trenerów (8,3 proc.) masażystów (6,6 proc.) oraz kierowników drużyny (6 proc.).

W tym kontekście warto przytoczyć też wyniki odpowiedzi na pytanie dotyczące postaw badanych wobec przemocy w sporcie. 43,3 proc. z nich zgodziło się ze stwierdzeniem, że „trener ma zawsze rację” Przeciwnego zdania było 31 proc. Ponad dwie trzecie badanych przyznało, że to co dzieje się między zawodnikami w szatni, powinno tam pozostać (nie zgodziło się z tym tylko 12,8 proc.). Wreszcie trzech na czterech badanych wskazało, że problem przemocy wobec dzieci uprawiających sport wymaga zdecydowanej reakcji związków sportowych (odmiennego zdania jest tylko 9 proc.).

Czytaj więcej

Surowsze kary za hejt i dyskryminację z powodu niepełnosprawności, wieku, płci

Konieczne standardy ochrony?

Jak wskazała Katarzyna Poniatowska, specjalistka ds. ochrony dzieci FDDS, taką reakcją może być przyjęcie „standardów ochrony dzieci”. Do ich przyjęcia zobowiązuje tzw. ustawa Kamilka, a obowiązek ten obejmuje nie tylko jednostki sportowe pracujące z dziećmi, ale też m.in. religijne czy edukacyjne. Termin na to mija 15 sierpnia br. Jak wskazała ekspertka standardy te nie mogą być tylko dokumentem przyjętym i odłożonym do szuflady. Muszą powodować faktyczną zmianę kultury organizacyjnej w danej instytucji.  Wymagają także szkolenia personelu.

Standardy muszą przewidywać procedury reagowania na krzywdzenie (czy to ze strony rówieśników, opiekunów czy rodziców), ale również działania profilaktyczne, czyli określenie zasad „bezpiecznych relacji” m.in. dopuszczalnego kontaktu fizycznego między dorosłymi a dziećmi oraz między samymi dziećmi. Fundacja prowadzi już szkolenia w tym zakresie, przygotowała też wzór takich standardów, podkreślając przy tym że każda instytucja musi je dostosować do specyfiki własnej działalności. W kontekście sportu ważne jest, by określić zasady bezpieczeństwa nie tylko na boisku, ale też w szatni, transporcie czy na trybunach.

W badaniu co prawda nie wzięły udziału dzieci, tylko studenci pierwszych trzech lat uczelni sportowych (700 osób), ale pytano ich o doświadczenia z dzieciństwa. Kwestionariusz wzorowany był na podobnych badaniach kanadyjskich, po dostosowaniu do polskiej specyfiki. Wykazały one, że najczęściej doświadczaną formą przemocy w sporcie jest ta emocjonalna, łącząca się też z zaniedbaniem. Ze strony współzawodników (zwykle rówieśników) doznało jej 78,5 proc. ankietowanych, a ze strony osób sprawujących opiekę (przede wszystkim trenerów i rodziców) - 65,4 proc. Z przemocą fizyczną ze strony współzawodników spotkał się co trzeci badany, a ze strony opiekunów — ponad 40 proc. Z kolei przemocy seksualnej od innych zawodników doświadczyło niemal 30 proc., a od opiekunów — 11,1 proc. 

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
W sądzie i w urzędzie
Nastolatek ujawnił miliony od państwa dla o. Rydzyka. Teraz wygrał z nim w NSA
Prawo dla Ciebie
Drakońska kara za newsa. Szef KRRiT Maciej Świrski przegrał z Radiem Zet
Prawnicy
Małgorzata Paprocka: Spór o sądy był polityczną kreacją
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał