Reklama

Więcej kompetencji dla głowy państwa, Sejm przyjął prezydencki projekt

Prezydent będzie mógł blokować rządowych kandydatów na stanowiska w Unii Europejskiej.
Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda

Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Rada Ministrów będzie musiała przedstawiać Prezydentowi kandydatury na polskiego komisarza, sędziego Trybunału Sprawiedliwości i inne stanowiska w Unii Europejskiej – zakłada uchwalona w piątek nowelizacja ustawy dotyczącej współpracy rządu, prezydenta, Sejmu i Senatu. Z projektem wystąpił prezydent Andrzej Duda.

Czytaj więcej

Duda składa projekt ustawy o współpracy najwyższych organów państwa

Według ustawy Prezydent mógłby blokować te kandydatury. Rada Ministrów musiałaby też konsultować z Prezydentem swoje stanowiska na posiedzenia Rady Europejskiej. To samo dotyczyłoby tez priorytetów prezydencji Polski w UE. Prezydenta zobowiązano do uczestniczenia w posiedzeniach Rady w czasie polskiej prezydencji w Unii.

Posłowie opozycji bezskutecznie wytykali projektowi, że jest to nadmierne rozszerzanie kompetencji głowy państwa. – Artykuł 146 Konstytucji przewiduje, że to Rada Ministrów prowadzi politykę zagraniczną – przypomniał Sławomir Nitras (PO). – Chodzi o to, by sparaliżować działania Polski w UE po zmianie rządu – dodał.

Czytaj więcej

Prezydent Duda zapowiedział projekt ustawy o lepszej współpracy między władzą
Reklama
Reklama

Za rozszerzeniem kompetencji prezydenta opowiedziało się 238 posłów, 210 głosowało przeciw nowym kompetencjom głowy państwa, a sześciu posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu.

Etap: ustawa przekazana do Senatu

Prawo drogowe
Sąd: za brak biletu parkingowego za szybą nie można karać dodatkową opłatą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konsumenci
Sąd: staruszka nie musi spłacać kredytu po zmarłym synu. Co zaważyło?
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Prawo w Polsce
Pies z pseudohodowli, czyli „kot w worku”. Prawo ma chronić kupujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama