Nowela ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, obowiązująca od 1 lutego, nie wprowadziła rewolucyjnych rozwiązań ułatwiających doprowadzenie na badanie psychiatryczne.
Zmieniony art. 30 ustawy stanowi, że to sąd zdecyduje teraz, czy daną osobę skierować przymusowo na badania psychiatryczne, podczas których lekarz ustali potrzebę hospitalizacji psychiatrycznej. Sąd będzie musiał zdecydować o tej konieczności na podstawie wniosku rodziny chorego. Będzie miał utrudnione zadanie, gdy rodzina nie dołączy do wniosku orzeczenia lekarskiego o potrzebie hospitalizacji lub gdy od jego wydania upłynie 14 dni i nie ma możliwości jego ponownego zdobycia.
Do tej pory o doprowadzeniu chorego przymusowo na badania decydował lekarz psychiatra. Mógł wówczas prosić o pomoc policję.
Przesunięcie tej kompetencji do sądu chroni wprawdzie konstytucyjne prawa i wolności obywatelskie, nie usprawni jednak doprowadzania chorego na badania.
Postępowania sądowe są bowiem przewlekłe, a w przypadku chorego psychicznie trzeba działać szybko. Jednocześnie pozwolenie sądowi, aby orzekał o doprowadzeniu na badania bez opinii lekarzy psychiatrów, wyklucza tych fachowców z decydowania o właściwym postępowaniu z osobami chorymi.
W praktyce regulacja ta będzie więc przepisem martwym
, bo procedury doprowadzania na badania będą zbyt długie, a większość pacjentów trafi do szpitali na podstawie innych przepisów.
—oprac. kno
Autorka jest adwokatem. Prowadzi kancelarię w Warszawie