Co roku w Unii Europejskiej oszustwa podatkowe, uchylanie się od opodatkowania, unikanie opodatkowania i agresywne planowanie podatkowe powodują utratę około biliona euro potencjalnych wpływów z podatków. Dla każdego obywatela europejskiego stanowi to co roku koszt wynoszący około 2 tys. euro. Nie podejmuje się przy tym odpowiednich działań, by temu zapobiec – głosi projekt uchwały przygotowany przez Komisję Gospodarczą i Monetarną Parlamentu Europejskiego. Co prawda, uchwała ta nie będzie miała mocy wiążącej dla krajów europejskich, ale Polska i tak od dłuższego czasu wypełnia wymienione w niej postulaty.

Bruksela miałaby negocjować porozumienia podatkowe z innymi krajami

Europosłowie chcą zachęcić państwa członkowskie do skonsolidowania polityki wobec rajów podatkowych. Proponują, by to Komisja Europejska negocjowała porozumienia podatkowe z państwami trzecimi w imieniu całej Unii. Takie rozwiązanie miałoby zastąpić dzisiejsze negocjacje dwustronne podejmowane według indywidualnych decyzji krajów członkowskich. Zdaniem europosłów  dzisiejszy model prowadzi do „nieoptymalnych rezultatów z punktu widzenia UE jako całości i często również zainteresowanego państwa członkowskiego".

Projekt uchwały sugeruje też, by Komisja Europejska opracowała do końca 2014 r. jednolity model definicji raju podatkowego. Dane terytorium byłoby uznawane za stosujące szkodliwą konkurencję podatkową,  jeśli „przyznaje korzyści fiskalne nawet w razie braku faktycznej działalności gospodarczej lub znaczącej obecności gospodarczej".

Centralna polityka Brukseli miałaby – według rezolucji – dotyczyć także transgranicznych modeli biznesowych i handlu elektronicznego. Europosłowie proponują Komisji Europejskiej jednolite opodatkowanie takich transakcji.

Rezolucja ma zachęcić państwa członkowskie do wprowadzania do krajowych przepisów specjalnych klauzul zapobiegających obchodzeniu prawa podatkowego. Nad taką właśnie klauzulą pracuje polskie Ministerstwo Finansów.

Także w dziedzinie zwalczania rajów podatkowych nasze władze wykazują się dużą aktywnością, czego dowodem są niedawno zmienione umowy z Cyprem czy Luksemburgiem. Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejm ma ratyfikować kolejną umowę – z Andorą.