Reklama

Podsłuch niekontrolowany - senackie komisje poprawiają nowelę ustawy o policji

Z materiałów zawierających tajemnicę adwokacką, radcowską lub lekarską będzie można skorzystać dla dobra wymiaru sprawiedliwości.

Publikacja: 22.07.2015 08:00

Podsłuch niekontrolowany - senackie komisje poprawiają nowelę ustawy o policji

Foto: 123RF

Służby nadal będą mogły uzyskiwać dane telekomunikacyjne (billingi, lokalizacje) bez wcześniejszego zezwolenia sądu. Wczoraj nad nowelą ustawy o policji, która dotyczy m.in kontroli operacyjnej i uzyskiwania danych telekomunikacyjnych, pracowały senackie komisje. Po uwagach zgłaszanych m.in. przez palestrę i Helsińską Fundację Praw Człowieka, o których pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" z 21 lipca ("Adwokaci, dziennikarze i lekarze na podsłuchu"), zgłoszono poprawki. Mimo to, zdaniem przedstawicieli tych organizacji, nowelizacja wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Konieczność zmiany przepisów wynika m.in. z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 30 lipca 2014 r. Zwrócił uwagę m.in. na brak należytej kontroli udostępniania danych telekomunikacyjnych i na konieczność określenia procedury niszczenia materiałów zawierających dane objęte tajemnicą (m.in. adwokacką, lekarską, dziennikarską). W projekcie, który przygotowała grupa senatorów, określono m.in., że dane telekomunikacyjne mogą być udostępniane w celu uzyskania dowodów przestępstw ściganych z urzędu.

Nieznaczna korekta

W związku z uwagami zgłaszanymi podczas konsultacji senator Piotr Zientarski zgłosił poprawkę, że będą one mogły być wykorzystywane, gdy inne środki okażą się bezskuteczne lub nieprzydatne.

Zdaniem Wojciecha Klickiego z fundacji Panoptykon poprawka nie rozwiązuje problemu.

– Kontrola sięgania po dane telekomunikacyjne obywateli wciąż jest fikcyjna – ocenia Klicki. – Służby zachowają prawo do sięgania po te dane przy błahych przestępstwach, bez zgody sądu i bez obowiązku informowania obywateli, że byli inwigilowani.

Reklama
Reklama

Kontrowersje budzi także kwestia danych uzyskanych w ramach kontroli operacyjnej, a objętych tajemnicami, tymi bezwzględnymi (obrończa, spowiedzi) i względnymi, które może uchylić sąd. Zgodnie z procedurą przewidziano w noweli dla bezwzględnych tajemnic, że funkcjonariusz powinien podjąć decyzję o zniszczeniu materiałów. Względne ma przekazać prokuratorowi, a ten sądowi, który podejmie decyzję, czy można je wykorzystać czy też zniszczyć. Ta procedura budzi m.in. sprzeciw adwokatów, którzy napisali protest do premiera.

Dobro temidy

Senator Zientarski zaproponował, by o wykorzystaniu takich materiałów mogła być mowa tylko wówczas, gdy jest to niezbędne dla wymiaru sprawiedliwości, a okoliczności nie da się ustalić na podstawie innego dowodu.

– Dobro wymiaru sprawiedliwości to bardzo ogólna przesłanka, która może być szeroko interpretowana. Te przepisy wciąż budzą sprzeciw – mówi Mikołaj Pietrzak, przewodniczący działającej przy NRA Komisji Praw Człowieka.

Także Barbara Grabowska-Moroz z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka krytycznie ocenia projekt po poprawkach. – Trybunał w odniesieniu do danych objętych tajemnicą wskazał, że mają być stworzone gwarancje ich niszczenia. Tymczasem autorzy noweli skupiają się przede wszystkim na tym, jak stworzyć możliwość dalszego ich wykorzystania.

Senator Zientarski zwracał uwagę, że nie jest możliwe zupełne wyłączenie z możliwości kontroli operacyjnej całych grup zawodów – adwokatów czy radców prawnych.

Podatki
Rewolucja w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama