Ranking wydziałów prawa 2013: warto tworzyć rankingi

Rozmowa: Marek Rocki, przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej

Publikacja: 17.06.2013 09:49

Rz: Co ranking, to inny zwycięzca. Czy ich tworzenie i analizowanie ma sens?

Marek Rocki:

Warto tworzyć rankingi i warto korzystać z nich. Ich odbiorcy jednak muszą pamiętać, aby je czytać ze zrozumieniem. Każdy zaczyna od wyników, często zapominając o kryteriach i metedologii. A bez nich trudno ocenić wyniki rankingu. Z punktu widzenia statystyki stworzenie rankingu wymaga zebrania i uporządkowania odpowiednich informacji. Kluczowe jest więc, jakie dane są zbierane i jak wykorzystane. Jeśli metodologia jest dobra, to nie ma gwałtownych zmian i uczelnia, która zajęła pierwsze miejsce, nie powinna spaść na ostatnie.

Na co powinni zwracać uwagę kandydaci na studia?

Na możliwość uzyskania po studiach dobrej pracy. Mierniki zastosowane w rankingu „Rz" pośrednio dają informacje w tym zakresie: ważny jest dostęp do świetnej kadry, możliwość wyjazdu za granicę czy ocena zewnętrzna wynikająca z egzaminów na aplikacje. Nadal jednak brakuje wśród kryteriów opinii branżowych pracodawców, np. prezesów sądów.

PKA przyznała oceny wyróżniające ALK i UW. Czy tam prawo jest najlepsze?

Trzeba pamiętać, że akredytacja nie tworzy przesłanek do rankingu, choć może być w nim pomocna. A PKA nie oceniła jeszcze wszystkich jednostek prowadzących kierunek Prawo. Wyróżnienie jest więc tylko i aż uzyskaniem najwyższej możliwej oceny. Wspomnę jedynie, że UW zdobyło ocenę wyróżniającą we wszystkich cząstkowych kryteriach. ALK w siedmiu na osiem. Nieco niżej oceniono badania naukowe.

Czy wydziały prawa korzystają ze zmiany przepisów i tworzą nowe programy studiów?

Dzięki swobodzie kreowania kierunków urzeczywistnia się autonomia programowa uczelni, a także uruchamia konkurencja na rynku edukacji wyższej. Nie można jednak oczekiwać, że na tak tradycyjnym kierunku jak Prawo, powstaną szybko nowe oferty programowe. Choć mamy już pierwsze zwiastuny, m.in. na Uniwersytecie Łódzkim i Gdańskim. Środowisko akademickie podjęło dyskusję na temat tworzonych dwustopniowych studiów prawniczych. W mojej opinii nie powinno się ograniczać swobody uczelni w tym zakresie, ale muszą one dobrze definiować kompetencje studiów innych niż tradycyjne, jednolite prawnicze studia magisterskie. Na tyle dobrze, by kandydaci na nie oraz pracodawcy wiedzieli, czym różni się absolwent studiów prawniczych drugiego stopnia od absolwenta studiów jednolitych.

Rz: Co ranking, to inny zwycięzca. Czy ich tworzenie i analizowanie ma sens?

Marek Rocki:

Pozostało jeszcze 96% artykułu
Internet i prawo autorskie
Bruksela pozwała Polskę do TSUE. Jest szybka reakcja rządu Donalda Tuska
Prawnicy
Prokurator z Radomia ma poważne kłopoty. W tle sprawa katastrofy smoleńskiej
Sądy i trybunały
Nagły zwrot w sprawie tzw. neosędziów. Resort Bodnara zmienia swój projekt
Prawo drogowe
Ten wyrok ucieszy osoby, które oblały egzamin na prawo jazdy
Dobra osobiste
Karol Nawrocki pozwany za książkę, którą napisał jako Tadeusz Batyr