Po raz czwarty Fundacja Uniwersyteckich Poradni Prawnych razem z „Rzeczpospolitą" przygotowała ranking studenckich poradni prawnych. Pierwsze miejsce zajął Uniwersytet Warszawski (w ub.r. drugi). Na drugim miejscu uplasowały się aż cztery uczelnie: Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Wrocławski oraz Uczelnia Łazarskiego z Warszawy (rok temu były pierwsze) oraz SWPS. Trzecie miejsce zajął Uniwersytet Opolski (spadł z drugiego miejsca).

Czytaj także:

Najlepsze wydziały prawa - pełne wyniki rankingu i metodologia

Najlepsze wydziały prawa są w Krakowie, Warszawie i Katowicach

Grzegorz Maj: Nadchodzi era prawnika w smartfonie

– W rankingu nie ma dużych niespodzianek. Od lat królują te same poradnie. O tym, która w tym roku stanie na podium, zadecydowała dodatkowa działalność klinik. Mianowicie: liczba organizowanych konferencji, warsztatów, współpraca z różnymi instytucjami i organizacjami pozarządowymi czy przeprowadzone symulacje rozpraw oraz zajęcia o prawie w szkołach – przyznaje dr Filip Czernicki, prezes Fundacji Uniwersyteckich Poradni Prawnych.

– Od dwóch lat obowiązuje ustawa o bezpłatnym poradnictwie prawnym. Odebrała ona wielu klientów wydziałom prawa. Z roku na rok przychodzi coraz mniej osób. Dlatego kliniki mają różne pomysły, by przyciągnąć je do siebie. Studentów uczą kontaktu z klientem oraz stosowania prawa w praktyce poprzez nowoczesne metody mówienia o prawie, prowadzenie zajęć w szkołach i zakładach poprawczych, symulację rozpraw etc. – wyjaśnia Filip Czernicki.

W stolicy jadą do Strasburga

Bardzo dobrze radzi sobie poradnia na UW.

– Pracuje w niej 96 studentów w 11 sekcjach m.in.: karnej, cywilnej, sądownictwa międzynarodowego, praw człowieka. W ub.r. klinika prowadziła 452 sprawy – tłumaczy dr Barbara Namysłowska-Gabrysiak szefująca warszawskiej poradni.

Z roku na rok do poradni przychodzi coraz mniej osób.

– To efekt powołania do życia dotowanych przez państwo punktów bezpłatnej pomocy prawnej. Mniejsza liczba klientów nas na razie nie martwi. Dzięki temu mamy więcej czasu na udzielanie porad. Były takie lata, że udzielaliśmy ich ponad 1500 rocznie, to było zdecydowanie za dużo – dodaje dr Barbara Namysłowska-Gabrysiak.

Ten roku akademicki na UW obfitował też w kontakty z klinikami prawa zagranicznych uczelni. Teraz np. dziesięciu studentów wyjechało do Petersburga w celu rozwijania umiejętności nauczania klinicznego.

UW specjalizuje się m.in. w skargach do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

– Mamy się czym chwalić: grupa studentów była na rozprawie przed Wielką Izbą Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu dotyczącej przestępczości handlu ludźmi – opowiada dr Barbara Namysłowska-Gabrysiak.

W Krakowie stawiają na startupy

Na UJ w ubiegłym roku akademickim 34 studentów prowadziło 488 spraw, w ramach których udzieliło przeszło tysiąc porad pod okiem 19 opiekunów.

– Mamy sześć sekcji, w tym dwie prawa cywilnego, karną, pracy oraz praw człowieka. To, co nas wyróżnia na tle innych poradni, to sekcja prawa medycznego. W tym roku w związku z pracą nad habilitacją opiekuna tej sekcji jej działalność została zawieszona. Zacznie na nowo działać od przyszłego roku akademickiego. Podobnie zresztą jak nowa sekcja startupów – mówi dr Wojciech Górowski, kierownik poradni prawnej na Uniwersytecie Jagiellońskim.

– Sekcja pomocy startupom będzie pierwszą taką sekcją w Polsce. Zobaczymy, czy będzie się cieszyć zainteresowaniem. W ten sposób chcemy walczyć z odpływem spraw, jaki spowodowało wejście w życie przepisów o bezpłatnych poradnictwie prawnym. Mam nadzieję, że nowa sekcja będzie miała liczną klientelę – wyjaśnia dr Wojciech Górowski.

Uczą licealistów i studentów

Na Uczelni Łazarskiego 35 studentów udzieliło w ub.r. 300 porad pod czujnym okiem siedmiu pracowników naukowych, którzy jednocześnie są praktykami.

– Nasi studenci oraz pracownicy naukowi angażują się coraz bardziej w edukację prawną. Rok temu przeszkoliliśmy 3800 uczniów liceów i techników. Coraz częściej bierzemy udział w międzynarodowych konkursach, ostatni dotyczył profesjonalnej obsługi klienta – wyjaśnia Ewelina Milan opiekująca się poradnią na tej uczelni.

W Łazarskim mają marzenie.

– Chcemy prowadzić badana naukowe np. odnośnie tego, jak wygląda sytuacja osadzonych oraz ich rodzin – mówi Ewelina Milan.

Wrocławska poradnia ma zupełnie inne priorytety.

Porady w więzieniu

We Wrocławiu w poprzednim roku akademickim studenci udzielili 258 porad pod okiem 43 pracowników naukowych.

– Nie mamy typowego podziału na sekcje. Studenci udzielają porad w trzech miejscach. Na terenie zakładu karnego, w siedzibie powiatowego rzecznika konsumentów oraz na wydziale prawa – tłumaczy dr hab. Joanna Kuźmicka-Sulikowska opiekująca się poradnią

– W zakładzie karnym oraz na wydziale prawa udzielamy wsparcia z każdej dziedziny prawa, a u rzecznika konsumentów z zakresu prawa konsumenckiego. Bierzemy również udział w krótkoterminowych projektach. Uczymy w liceach, a także ostatnio studentów innych kierunków o różnych typach umów, mianowicie: pracy, zlecenia i o dzieło. W ostatnich latach przychodzi mniej osób, ale dzięki temu mamy więcej czasu dla naszych klientów – dodaje dr Joanna Kuźmicka-Sulikowska.

Inni przysyłają nam klientów

W Opolu 230 studentów zajęło się 237 sprawami pod okiem 16 opiekunów.

– Przychodzi mniej osób, co jest oczywiste. Jeżeli potrzebujący porady ma do wyboru studenta czy prawnika po aplikacji, to wybierze prawnika. Ale nie narzekamy na brak pracy. Jesteśmy w stałym kontakcie z zakładem karnym i udzielamy porad więźniom. Niedawno zawarliśmy umowę z uniwersytetem trzeciego wieku i będziemy udzielać porad seniorom. Współpracujemy również z miejskim ośrodkiem pomocy rodzinie oraz kuratorami sądowymi. I jedni, i drudzy przysyłają do nas swoich podopiecznych – tłumaczy dr Magdalena Gołowkin-Hudała, kierownik opolskiej poradni.